Jak zdobyć finansowanie na swoją firmę?

Jak zdobyć finansowanie na swoją firmę?

Wolisz słuchać zamiast czytać? Zapraszam zatem do odsłuchania tego materiału w formie podcastu:

Możesz również pobrać ten odcinek klikając tutaj

 

 

Już wiem, to genialne! Mam pomysł na nowy biznes. No tak.. Tylko skąd wziąć na to pieniądze?

W rzeczywistości od pomysłu do działającego biznesu dzielą nas lata świetlne. Po drodze stoi zatrudnienie pierwszych pracowników, zbudowanie organizacji, zbudowanie produktu, dotarcie z nim do grupy docelowej no i oczywiście pozyskanie kapitału na to wszystko. O tym jak się do tego mądrze zabrać dowiesz się od mojego dzisiejszego gościa.

 

 

Trudne początki

Zaczęło się od inspiracji Amerykańskim modelem bankowości, w którym klient chcąc pozyskać kapitał, zamiast wsiadać w samochód i udawać się do banków, mógł wejść na stronę internetową i zrobić wszystko zdalnie.

 

Paweł, doświadczony doradca kredytowy znał ten temat od podszewki. Widząc realny problem klientów postanowił zszyć na polską miarę Amerykański model bankowości zdalnej.

Jak łatwo się domyśleć banki to jedno z ostatnich miejsc gdzie spodziewamy się nieszablonowego myślenia i wychodzenia z rewolucyjnymi pomysłami. Przykładem może być chociażby trudna przeprawa, jaką przeszedł PayPal w Stanach.

 

W Polsce wprowadzenie usługi w ramach, której klient mógłby bez wychodzenia z domu wystąpić z wnioskiem o przyznanie kredytu, a druga strona mogłaby rzetelnie, lecz sprawnie sprawdzić jego zdolność kredytową, również nie przyszło łatwo. Potwierdzeniem tego były negocjacje z pierwszym bankiem, które trwały okrągły rok…

 

 

Główne przeszkody w zakładaniu biznesu

Oczywiście kłody pod nogi rzucały się same. Były problemy techniczne z funkcjonowaniem platformy Akredo, na której klienci mogą ubiegać się o konsolidację swoich kredytów i pozyskiwanie nowego finansowania. Były problemy ze stworzeniem efektywnej kampanii marketingowej, jak również były problemy ze skuteczną obsługą klientów.

 

Wszystkie te kwestie przy odpowiednich kompetencjach i czasie można było rozwiązać. Brakowało tylko magicznego składnika X w tej mieszance – mianowicie pieniędzy. Te pojawiły się z czasem.

 

Lekcja, którą możemy wyciągnąć z historii Akredo jest taka, że w Polskich realiach nie mamy, co liczyć na łatwowiernych inwestorów z pękającymi teczkami wypełnionymi pieniędzmi. Nikt już nie sfinansuje naszego pomysłu tylko na podstawie prezentacji w power pointcie.

Zamiast tego będziemy potrzebowali solidnego planu, dużych kompetencji w danej dziedzinie i namacalnej wersji beta naszego projektu.

 

 

Nikt nie sfinansuje naszego pomysłu jakkolwiek dobry by on nie był, tylko na podstawie prezentacji w power pointcie.twitter

 

 

Rozwińmy te elementy:

 

1..Solidny plan

Tutaj mam na myśli przede wszystkim cyfry. Każdy inwestor w pierwszej kolejności popatrzy na cyfry w naszym budżecie. Gdzie i na co planujemy wydatki. Dla doświadczonego inwestora to tak jakby spojrzeć w wyniki morfologii dla doktora. Widzi on od razu jak działa dany biznes:, co jest zawyżone a co zaniżone. Czy pacjent będzie żył? Od odpowiedzi na to pytanie zależy finansowanie naszego biznesu.

 

 

2..Duże kompetencje

Bez dokładnej wiedzy o branży, jej mocnych i słabych stronach, konkurencji w niej panującej itp. Nie przekonamy nikogo do wyłożenia pieniędzy na nasz projekt. Kluczem jest to abyśmy znali zasady gry, w która planujemy zagrać.

Nie oznacza to, że mamy wiedzieć wszystko i znać się na wszystkim. Wręcz przeciwnie, docelowo to dzięki delegacji będziemy wstanie rozwijać siebie jak i naszą firmę, ale o tym pomówimy przy okazji współpracowników…

 

 

3..Wesja beta

Nawet, jeżeli mamy już solidny plan naszego nowego projektu oraz posiadamy konkretne kompetencji w branży, w której planujemy działać i tak będziemy potrzebowali namacalnej wersji naszego produktu.

Tak jak mówiłem wcześniej, nie wystarczy nam ładna prezentacja. Zamiast tego nasi inwestorzy będą oczekiwali jakieś formy prototypu. Czy to będzie szkielet strony internetowej, plastikowy prototyp produktu, czy szkic książki – nie przychodźmy na rozmowy z pustymi rękami. Zamiast tego, jeżeli chcemy znaleźć finansowanie, wyłóżmy swój własny kapitał na przygotowanie tej wersji beta naszego produktu.

 

 

Boisz się? Wyłóż własne pieniądze!

Wielu przedsiębiorców obawia się o swoje zaangażowanie i długofalowy wkład w swój biznes. Boją się również, że nie będą wstanie zarządzać czyimiś pieniędzmi. Rozwiązaniem tego problemu jest wyłożenie własnego kapitału w swój biznes. Ściślej mówiąc nadwyżek kapitału, którymi dysponujemy.

Dzięki temu każda lekcja (strata pieniędzy) będzie przez nas dożywotnio zapamiętana, a ucząc się na własnych błędach staniemy się bardziej dojrzałymi przedsiębiorcami.

 

Podobną ścieżkę obrałem przy portalu Rozwój Osobisty Po Polsku, o czym mówiłem w odcinku poświęconym podsumowaniu pierwszego półrocza, gdzie wspominałem, że cały kapitał na rozwój strony pozyskałem z dodatkowej pracy i sprzedaży gadżetów i innych mniej lub bardziej potrzebnych sprzętów.

 


Uwaga: zaciągnie kredytu pod swój pierwszy biznes jest ogromnie ryzykowne! Jeżeli nie jesteś urodzonym przedsiębiorcą to lekcje, które wyciągniesz z tej porażki możesz odczuwać przez wiele następnych lat.


 

 

A co jeżeli świnka jest pusta?

Może i zapewne stanie się tak, że Twojego prywatnego kapitału nie wystarczy na realizacje całego projektu. Może się zdążyć tak, że nie będziesz miał czasu lub cierpliwości by czekać na jego zbieranie. I co wtedy? W polskich warunkach możesz liczyć na dwa koła ratunkowe:

 

1..Fundusze inwestycyjne

Wyobraź sobie, że posiadasz nadwyżki w budżecie domowym. Zamiast pieniędzy wkładać na lokatę decydujesz się przekazać je komuś, kto je mądrze zainwestuje, czyli włoży np. w nowo powstającą firmę. Jeżeli ta firma odniesie sukces wtedy ty będziesz się cieszyć swoim zarobkiem. Jeżeli firma upadnie, ty stracisz swoją inwestycje.

Problem pojawia się, gdy u steru funduszy zasiadają np. „doświadczeni” doradcy inwestycyjni, którzy nigdy nie odpowiadali personalnie za generowane straty w wyniku ich złych decyzji. Tego typu finansowanie będzie Ci łatwiej namówić na inwestycję w Twoją firmę, lecz nie będą za tymi pieniędzmi płynęły wiedza i wsparcie tak bardzo potrzebne przy rozkręcaniu każdego biznesu.

 

Zdecydowanie lepiej poszukać mentora z zasobnym portfelem, który nie tylko zapewni nam zastrzyk gotówki, lecz również pomoże je mądrze wydać. Nie jest łatwo znaleźć takiego partnera, ale uwierz mi, że warto poświęcić czas na poszukiwania.

 

 

2..Dodatkowe ręce do pracy

Jeżeli opcja pierwsza nie wydaje Ci się realna, pozostaje Ci znaleźć i przekonać innych ludzi do tego by to swoją ciężką pracą pomogli Ci stworzyć wersję beta, z którą pójdziesz dalej, lub nawet wersję ostateczną twojego produktu.

To, co jest niezwykle ważne na tym etapie to to, aby nie pomylić kolejności. Ludzie bardzo często najpierw szukają wspólników do swoich biznesów, a dopiero potem zastanawiają się, czym Ci wspólnicy powinni się w ramach organizacji zająć. A powinno być odwrotnie.

 

Zdecydowanie bardziej rozsądnie najpierw znaleźć i przetestować współpracownika po to by w nagrodę za ciężką pracę uczynić go wspólnikiem.

 

 

Na zakończenie Paweł podzielił się z nami kilkoma radami dotyczącymi mądrego prowadzenia biznesu oraz zarządzania pieniędzmi.

- na początku spodziewajmy się dużo pracy, ale z czasem zaczniemy wraz z rozwojem firmy się dzielić naszymi obowiązkami

-biznes to lekcja i niekończąca się przygoda

-pamiętaj, aby zawsze inwestować własne pieniądze zanim kogokolwiek poprosisz o finansowanie

-szukaj wiedzy, a nie tylko samych pieniędzy – one przyjdą z czasem

-skup się początkowo na szukaniu współpracowników, a nie wspólników

-nie zapominaj o świecie poza biznesem, pamiętaj o tym by rozwijać swoje pasje

-aby mądrze zarządzać pieniędzmi bądź odpowiedzialny i nie pakuj się w biznes, który nie ma przyszłości

Jeżeli ciekawi Cię jak potoczyła się historia akredo, możesz sprawdzić tutaj

 


Uwaga:

Specjalnie dla was, Paweł zgodził się na odpowiadanie na wasze pytania i komentarze dotyczące pozyskiwania kapitału na własny biznes. Pytania o finansowanie firmy, możesz zadawać poniżej. Paweł będzie dla was dostępny przez trzy następne dni od publikacji, czyli do czwartku 30 czerwca. Potem będziecie skazani na mnie 🙂


 

Pozdrawiam,

 

Wybrane źródła:

 

Paweł Weber 🙂

 

ropp23 max - finansowanie

Archiwum

Newsletter

Subscribe to

Projekt porażka

Or subscribe with your favorite app by using the address below

Newsletter

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar

wpDiscuz