Small talk czyli jak (nie) zrobić z siebie błazna

Small talk czyli jak (nie) zrobić z siebie błazna

Wolisz słuchać zamiast czytać? Zapraszam zatem do odsłuchania tego materiału w formie podcastu:

Możesz również pobrać ten odcinek klikając tutaj

 

 

Jeżeli kiedykolwiek powiedziałeś za dużo lub za mało w rozmowie „o niczym” to ten wpis jest dla Ciebie. Nieważne czy w otoczeniu biznesowym czy towarzyskim, umiejętność przełamywania lodów i podtrzymywania rozmowy może zaważyć o przyszłości naszych relacji – udowodnię Ci to trzema krótkimi historiami.

 

 

Historia 1 – „aktywne” uczestniczenie w konferencji

Jeżeli byłeś kiedyś na konferencji branżowej to wiesz, że w większości przypadków za kilka tysięcy złotych dostajesz średnio ciekawe wystąpienia podpierane odgrzewanymi prezentacjami w power pointcie. Smaczku dodaje bogaty wybór stołu szwedzkiego, lecz prawdziwa wartość konferencji tkwi w networkingu – czyli możliwości szybkiego nawiązywania wartościowych kontaktów.

W początkowym okresie mojej kariery nie zdawałem sobie z tego sprawy. Cały wysiłek wkładałem w dokładne uprasowanie koszuli i skupienie się na robieniu notatek podczas poszczególnych wystąpień. Gdy tylko następowała przerwa kawowa wyciągałem telefon i przeglądałem „bardzo” ważne maile lub 9gaga. Nie zdawałem sobie wtedy sprawy, że porzucając small talk i interakcje z innymi zamknąłem sobie drogę ku wielu nowym możliwościom.

 

 

Historia 2 – „luźna” rozmowa z przyszłym przełożonym

Gdy pracujesz dla międzynarodowej korporacji, bardzo szybko wpadasz w jedną z grup. Innymi słowy z jednymi ludźmi podtrzymujesz regularne relacje jednocześnie kompletnie zaniedbując innych. „Góra” zazwyczaj zdaje sobie z tego sprawę, więc raz/parę razy do roku zbiera wszystkich pracowników w jednym miejscu i usilnie stara się sprawić, by zintegrować towarzystwo.

Jednym z takich rozwiązań jest narzucenie z góry miejsc przy stole w trakcie wspólnych posiłków. W ten sposób jedyną ucieczką od small talk jest… roztrój żołądka.

Będąc pozbawionym możliwości wyboru rozmówcy, nie będąc czujnym możemy łatwo skierować nasz small talk na grząski grunt. Przykładem tego było barwne i precyzyjne wyrażenie swojego zdania na temat relacji polsko-rosyjskich, poprzedzone opisem naszych „zażyłości”. Gorzej, gdy nasz partner od konwersacji jest żonaty z rodowitą Rosjanką. Jeszcze gorzej, gdy okazuje się, że za kilka miesięcy staje się on naszym przełożonym…

 

 

Historia 3 – „pozytywne” spotkanie towarzyskie

Jedną ze złotych zasad zdrowych relacji towarzyskich jest unikanie tematu innych osób (czytaj obgadywania) – w szczególności gdy tej osoby nie ma wśród nas. Z wierzchu wszystko jest super, wszyscy dostajemy wypieków, każdy wylewa swoje żale i mając wspólny temat do rozmowy dorzuca swoje trzy grosze. Problem pojawia się w głowie naszego rozmówcy, gdy zadaje sobie on pytanie: ciekawe czy o mnie też tak będzie nawijał, gdy tylko wyjdę?

 

Small talk ma ca celu przekazanie odczuć i emocji a nie treścitwitter

 

 

Jak już zapewne zauważyłeś, wspólnym mianownikiem tych wszystkich historii jest brak lub nieprawidłowe wykorzystanie komunikacji fatycznej, czyli po polsku – Small talk.

Idąc za słownikiem „Funkcja fatyczna jest to funkcja wypowiedzi zorientowana na nawiązanie lub podtrzymanie kontaktu między rozmówcami (nadawcą i odbiorcą). Celem jej jest wymiana odczuć, a nie informacji. Ma ona na celu stworzenie fundamentów pod bardziej konkretną rozmowę”.

 

Plusy związane z jej wykorzystaniem

  • Small talk zostawia drzwi otwarte dla ważniejszych tematów
  • Small talk pokazuje drugiej osobie, że jesteśmy otwarci na relacje, że chcemy ją umocnić lub stworzyć
  • Small talk pozwala nam poznać drugą osobę

 

Trudności związane z jej wykorzystaniem

  • Trzeba przełamać lody i zdobyć się na odwagę w łamaniu „norm społecznych dot. komunikacji”
  • Łatwiej wybrać komunikację niepersonalną (sms/social media)

 

Co mówią naukowcy?

Niezależnie od plusów i minusów, które tu przytoczyłem, trzeba sobie zadać fundamentalne pytanie: czy przełamując lody i rozmawiając z obcymi będziemy szczęśliwsi? Takie właśnie pytanie zadali sobie i pozostałym uczestnikom eksperymentu, dwoje badaczy: Nicholas Epley oraz Juliana Schroeder.

Badacze spośród osób dojeżdżających pociągiem do pracy w Chicago, wytypowali trzy grupy do badań: pierwszą z nich poprosili o zagadnie do obcych podczas jazdy pociągiem. Drugą z nich poprosili o to, by zachowywali się w zgodzie ze standardami komunikacji w komunikacji miejskiej. Trzeciej nie dali żadnej instrukcji – grupa kontrolna.

 

Na koniec jazdy zapytali wszystkich uczestników czy byli szczęśliwsi czy mniej szczęśliwi, kiedy musieli nawiązać kontakt ze współpasażerami? Odpowiedź zaskoczyła wszystkich – grupa osób z pierwszej grupy (zmuszona do komunikacji) była znacznie szczęśliwsza w stosunku do pozostałych grup badawczych.

Co ciekawe przed rozpoczęciem eksperymentu, zadano im pytanie, jaki przewidują skutek eksperymentu – tutaj większość zgodnie przewidziała, że przymusowe nawiązanie kontaktu spowoduje, że będą mniej szczęśliwi, niż gdyby mogli się zatopić w swoich telefonach.

W badaniu opisanym powyżej zadanie polegało na przełamaniu lodów i rozpoczęciu konwersacji z obcą osobą. Ale przecież rozmowa o niczym jest trudna nawet z osobą, którą dobrze znamy. Dlatego zanim przejdę do tego jak zwiększyć efektywność naszego small talk, należy jeszcze raz wyszczególnić dwa jego scenariusze:

  1. W relacji z nowo poznanymi ludźmi
  2. W relacji z już znanymi nam osobami

 

Zwiększ efektywność swojego small talk stosując 6 prostych zasad:

 

Zrezygnuj z:

  1. tematów mocno kontrowersyjnych, na które my lub nasz rozmówca może mieć emocjonalne zdanie (polityka, wojna). Skutki tego doświadczył mój kolega, którego kariera nie potoczyła się pozytywnie po felernym obiedzie (historia 2)
  2. obgadywania innych osób – mimo iż przychodzi nam to niezwykle łatwo oraz czerpiemy z tego wielką przyjemność, robimy sobie i ofierze naszego plotkarstwa wilczą przysługę. Sam się na tym przejechałem budując wizerunek dwulicowego w trakcie imprezy towarzyskiej (historia 3)
  3. telefonu, tabletu nie mieć słuchawek w uszach, które stanowią jasny sygnał – chce być sam (historia 1)

Skup się na:

  1. rozmowie o drugiej osobie – naszym ulubionym tematem jesteśmy my sami. Jeżeli pozwolimy drugiej osobie mówić o sobie, to po pierwsze nauczymy się i dowiemy o niej dużo, a po drugie nasz rozmówca poczuje, że rozmowa przebiegła niesamowicie
  2. „katalizatorach rozmowy” – katalizator to coś, co ułatwia reakcję; w przypadku small talk może to być pies, ciekawy napis na koszulce (np. traktujący o jakimś zabytku, miejscu, lub wydarzeniu), dziecko itp.
  3. komplementach – to najłatwiejszy sposób na rozpoczęcie konwersacji. Możemy pochwalić czyiś strój, wystąpienie, zachowanie itd. skutecznie przełamując lody

 

Reasumując, jaką naukę możemy wyciągnąć z opisanych small talkowych błędów:

- historia 1 – gdybym nie unikał small talk w trakcie konferencji, pieniądze i czas byłyby lepiej spożytkowane. Mógłbym wynieść nowe ważne kontakty, jak również mogłyby się przede mną otworzyć nowe możliwości

- historia 2 – obiad służbowy. Gdyby kolega nie poruszył ze swoim przyszłym szefem tak wrażliwych tematów, mógłby uniknąć negatywnych decyzji w przyszłości

- historia 3 – spotkanie towarzyskie – gdybym nie obgadywał innej osoby, mógłbym zbudować trwalsze relacje z obecnymi osobami i być postrzegany, jako bardziej wiarygodny i rzetelny

7 dniowe wyzwanie:

Aby przetestować powyższe rozwiązania proponuję abyś przez nastepne 7 dni wykorzystywał Small talk tak często jak to będzie tylko możliwe. Jaki będzie według Ciebie rezultat?

 

PP30 max small talk

Archiwum

Newsletter

Subscribe to

Projekt porażka

Or subscribe with your favorite app by using the address below

Newsletter

Dodaj komentarz

4 komentarzy do "Small talk czyli jak (nie) zrobić z siebie błazna"

Powiadom o
avatar

Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Luna
Gość
Luna
10 miesięcy 1 dzień temu

Super artykuł! Miałam nieraz sytuację, że kogoś obgadywalam i źle na tym wyszlam…przy okazji chciałam pochwalić nowy image strony i skupienie się na porażkach. Pozdrawiam!

Wiktor
Gość
Wiktor
9 miesięcy 27 dni temu

Zaczyna to naprawdę ciekawie wyglądać, jestem ciekaw w którą stronę się portal rozwinie.
Obecna wersja jest jak dotąd najlepsza!

wpDiscuz