O najczęściej popełnianych błędach przy monetyzacji blogu

O najczęściej popełnianych błędach przy monetyzacji blogu

Wolisz słuchać zamiast czytać? Zapraszam zatem do odsłuchania tego materiału w formie podcastu:

Możesz również pobrać ten odcinek klikając tutaj

 

Czterocyfrowy przychód po kilku miesiącach prowadzenia blogu. Reklamodawcy drzwiami i oknami walący do naszych drzwi. Brzmi zbyt dobrze by było prawdziwe? Bo tak jest. Monetyzacja blogu jest tylko opcją dodatkową, dostępną dla tych, którzy oddadzą się prowadzeniu swojej strony w pełni.

 

O zdrowym podejściu do zarabianiu na blogu i konkretnych metodach monetyzacji, porozmawiam dzisiaj z moim gościem.

 

 

Wprowadzenie do monetyzacji

Na wstępie muszę się przyznać, że tematyka monetyzacji blogu jest dla mnie aspektem stricte teoretycznym. Osobiście wybrałem model długofalowy polegający na stopniowym budowaniu zaufania wśród odbiorców. Zanim o cokolwiek poproszę, chce dać wam jak najwięcej wiedzy, treści i materiałów. Jeżeli uznacie je za przydatne, będę wam dawał możliwość odwdzięczenia się – rączka rączkę myje.

 

Niemniej jednak, aby nie opierać się na samej teorii w kwestii monetyzacji blogu, zaprosiłem dzisiaj Mateusza Kiszlo, którego pamiętacie z cyklu wpisów dotyczących budowania kariery zawodowej:

Czy studia są dla każdego?

Jak poszukiwać swojeje pierwszej pracy?

Jak ubiegać się o podwyżkę i awans?

 

Mateusz zakładał w swoim życiu kilka blogów, akumulował doświadczenia w zakresie technik monetyzacyjnych, co pozwoliło mu na swoim blogu (jakzarabiacpieniadze.com.pl) zarabiać średnio ponad 1000 zł miesięcznie.

Dzisiaj opowie nam jak do tego doszedł i jakie porażki napotkał po drodze.

 

 

Metody monetyzacji blogu

Przechodząc od razu do sedna, warto zastanowić się nad tym, czym jest monetyzacja blogu.

 

Określiłbym ją, jako metody pozyskiwania wymiernych korzyści w związku z prowadzeniem blogu. Patrząc na tą definicję możemy wyszczególnić dwa typy monetyzacji:

tabela1 monetyzacji blogu

Z finansowych metod monetyzacji blogu warto wymienić na początku korzystanie z gogle adsens.

Rreklamy gogle adsens polegają na wyświetlaniu spersonalizowanych reklam użytkownikom Internetu. Jeżeli przykładowo szukałem w ostatnim czasie nowych modeli telefonu, jest duża szansa, że przy przeglądaniu jakiegoś bloga, czy serwisu informacyjnego, na bocznym pasku zobaczymy reklamę nowego Samsunga.

 

O sposobie działania gogle adsens przekonał się ostatnio Tomasz Lis, twittując o skandalicznej reklamie pań do towarzystwa z Ukrainy, którą to reklamę zobaczył na portalu niezalezna.pl Pan Tomasz nie zorientował się, że reklama, którą oglądał była wynikiem jego wcześniejszych wyszukań;)

 

Plusy gogle adsens:

  • Kompletna bezobsługowość dla blogera
  • Szybka możliwość wdrożenia ich na naszej stronie

 

Minusy:

  • Bardzo małe przychody per kliknięcie – potrzebujemy setek tysięcy odsłon miesięcznie strony, aby zarobić jakiekolwiek poważniejsze pieniądze. Aby zarabiać tą metodą musimy publikować z bardzo dużą częstotliwością
  • Reklamy adsense rozpraszają czytelników utrudniając im konsumpcję TWOICH treści
  • Adsens wysysa ruch z TWOJEJ strony dając Ci w zamian groszowy zysk w przeliczeniu na odpływającego czytelnika.
  • Polscy internauci są w czołówce w stosowaniu gogle adblock (ok 40%)

 

 

Kolejnym typem monetyzacji są wpisy sponsorowane

Załóżmy, że prowadzę blog o wędkarstwie rzecznym. Osobiście korzystam z konkretnego modelu wędki, z którego jestem zadowolony do tego stopnia, że postanawiam skontaktować się z producentem. Przedstawiam mu propozycje napisania artykułu dotyczącego wyboru odpowiedniej wędki. Za promowanie ich produktu dostaję wynagrodzenie. Haczyk tkwi tutaj w komunikacji. Producent chciałby abyśmy nie wspominali o tym, że zapłacił nam za chwalenie ich produktu (zwiększy się wtedy jego wiarygodność). Niemniej jednak nasza wiarygodność może legnąć w gruzach, jeżeli tą informację zataimy.

 

Plusy wpisów sponsorowanych:

  • Większy zarobek w porównaniu do reklam gogle adsense
  • Potencjalna pomoc reklamodawcy w przygotowaniu materiału
  • Możliwość publikacji materiału z wykorzystaniem kanałów marketingowych reklamodawcy

 

Minusy:

  • Potrzeba bardzo przemyślanego dobierania produktów do promocji. Jeżeli producent zyska nieprzychylną opinię klientów, jest wielce prawdopodobne, że cień padnie również na nas.
  • Możliwość podważenia naszych dobrych intencji przez czytelników

 

Banery reklamowe

W przeciwieństwie do reklam googla ta forma różni się treścią przekazu. Przykładowo producent wędek, o którym pisaliśmy w artkule sponsorowanym, wykupi również baner na naszej stronie głównej. Zyskuje on teraz wyłączność na umieszczanie treści reklamowych w wybranym miejscu.

 

Plusy banerów reklamowych:

  • Brak ryzyka dobrania przez googla losowych, niedostosowanych do potrzeb odbiorców reklam
  • Kontrola nad sposobem wyświetlania reklam

 

Minusy:

  • Małe przychody w przypadku błędnego dobrania produktu do naszej strony
  • Rozpraszanie czytelników
  • Oddelegowywanie ruchu z naszej strony do strony reklamodawcy

 

 

Afiliacja

Afiliacja polega na polecaniu wybranych produktów i usług naszym odbiorcom. Od wpisów sponsorowanych różni się tym, ze możemy umieszczać ją w wybranych miejscach na naszej stronie, jak również przekazywać ustnie informacje o afiliacji.

 

Plusy programów afiliacyjnych:

  • W przypadku dobrego dobraniu produktu i zbudowaniu zaufania wśród odbiorców, mamy możliwość uzyskania znaczących przychodów (Michał Szafrański zarabia setki tysięcy złotych na polecaniu produktów bankowych)
  • Realna możliwość pomocy naszym odbiorcom, w przypadku polecania dobrych usług i produktów

 

Minusy:

  • Żmudny proces budowania zaufania wśród odbiorców trwający latami
  • Potrzeba bardzo przemyślanego dobierania produktów do promocji. Jeżeli producent zyska nieprzychylną opinię klientów, jest wielce prawdopodobne, że cień padnie również na nas.

 

 

Konsultacje indywidualne

Może się tak zdarzyć, że zdecydujemy się świadczyć swoje usługi wybranym odbiorcom, czy to w formie indywidualnych konsultacji czy szkoleń.

 

Plusy:

  • Duży zarobek w przeliczeniu na poświęcony czas
  • Budowanie indywidualnych relacji z odbiorcami

 

Minusy:

  • Potrzeba bardzo dużego autorytetu (nikt nie będzie płacił nam, jeżeli nie będą święcie przekonani, co do naszych możliwości i doświadczenia)
  • Mały zasięg działania

 

 

Nie finansowe metody

Jeżeli ciekawi Cię, jaka jest prawdziwa możliwość monetyzacji blogu, to odsyłam Cię do mojej rozmowy z Mateuszem. Tam opowiadamy, na czym i dlaczego warto się skupić.

 

 

Przyczyny porażek przy monetyzacji blogu

Błędem popełnionym przez Mateusza przy monetyzacji blogu było skorzystanie ze strategii skracania linków Short.st  W praktyce działa ona tak, że umieszczamy link na naszej stronie, do innego zasobu. Użytkownik klika w link, lecz nie trafia bezpośrednio na stronę docelową, lecz po drodze skierowany jest do reklamy. Można to przedstawić, jako objazd na drodze z A do Z

rys1 monetyzacji blogu

Skutek? Ogromna irytacja czytelników. Zimnym prysznicem dla Mateusza był Paweł Tkaczyk (link), który zdecydował się nie polecać wpisów Mateusza z racji na stosowanie shorte.st

Rezultat? Wycofanie się z tej formy monetyzacji blogu i skupienie się na tworzeniu treści o wysokiej, jakości.

 

Dzięki tej porażce, blog jakzarabiacpieniadze.com.pl stał się bardziej przejrzysty i klarowny, a treści publikowane przez Mateusza mają większą szansę pomóc jego czytelnikom.

 

Innym błędem, na który warto zwrócić uwagę jest nietrafiony program afiliacyjny. W przypadku Mateusza były nimi konta i lokaty bankowe. Czytelnicy jego bloga trafiają tam, aby znaleźć informacje dotyczące zarabiania. Oszczędzanie już ich tak bardzo nie interesuje, co widać było na niemrawym odzewie po wspomnianej afiliacji bankowej.

 

Warto również pamiętać o marketingu naszych treści. W dzisiejszych czasach, nieważne jak dobry przygotujemy materiał, – jeżeli nie wypromujemy go w odpowiedni sposób, to nie zbudujemy grupy czytelników. Bez czytelników i odwiedzin na stronie nie będziemy generowali przychodu w żadnej z opisywanych metod monetyzacji blogu.

 

 

Aby zwiększyć ilość odwiedzin na stronie powinniśmy:

  • Pozyskiwać ruch zewnętrzny, np. poprzez wpisy gościnne, czy publikacje na zewnętrznych serwisach i portalach informacyjnych
  • Dobrze komunikować się z czytelnikami. Informować nas o tym, co się dzieje, co będzie się działo i jakie są nasze intencje.
  • Zbudować konkretną tożsamość strony. Mieć określony cel, który chcemy osiągnąć i być konsekwentnym w dążeniu do niego.

 

 

Wnioski końcowe dotyczące monetyzacji blogu

Największym błędem, który możemy popełnić przy podejmowaniu prób monetyzacji naszej strony jest postawienie jej na pierwszym miejscu i prowadzenie blogu z perspektywy zarabiania na nim.

To nie oznacza, że mamy działać charytatywnie i że nigdy nie dostaniemy rekompensaty za swoją pracę.

Jeżeli jesteśmy w czymś dobrzy (tutaj, publikujemy regularnie treści o wysokiej, jakości), jesteśmy transparentni w swoich działaniach i skupiamy się na budowaniu relacji z naszymi odbiorcami – koniec końców pieniądze same się pojawią.

Jeżeli zaś będziemy za wszelką siłę próbowali wciskać naszym odbiorcom kolejne niepotrzebne im produkty, zamydlając nasz przekaz dodatkowymi reklamami – rezultat będzie odwrotny do zamierzonego. Będziemy tracić wiarygodność i koniec końców odbiorców.

 

 

Co zatem powinniśmy robić zanim pomyślimy o monetyzacji blogu?

  1. Wybierzmy tematykę blogu, która jest nam bliska, w której się dobrze czujemy.
  2. Dobierzmy niszę / grupę docelową, do której będziemy chcieli docierać (przykładowo wędkarstwo rzeczne)
  3. Skupmy się na tworzeniu wysokiej, jakości treści, które będziemy regularnie publikować na stronie
  4. Przeprowadzajmy aktywną kampanię marketingową celem promocji naszych treści wśród naszej grupy docelowej
  5. Śledźmy statystyki strony, aby zorientować się, co do naszej skuteczności (wybór grupy docelowej, ilości odsłon itd.)
  6. Odłóżmy tworzenie zakładki współpraca, co najmniej na 12 miesięcy. Nie pokazujmy, że stworzyliśmy blog wyłącznie z myślą o zarabianiu na nim
  7. Gdy przyjdzie dla nas odpowiedni czas, dobierzmy optymalną metodę monetyzacji blogu, która będzie współgrała z naszą grupą docelową
  8. Testujmy wybrane wcześniej rozwiązania i w razie braku pożądanych rezultatów zmieniajmy strategię

 


Dziękuje Ci za zapoznanie się z tym materiałem. Jak wygląda u Ciebie sprawa? Prowadzisz już bloga? Myślisz o jego monetyzacji?

 

Pozdrawiam,

Wybrane źródła:

 

 

Mateusz Kiszlo 🙂

pp34-max monetyzacji blogu

Archiwum

Newsletter

Subscribe to

Projekt porażka

Or subscribe with your favorite app by using the address below

Archiwum

Newsletter

Newsletter

Dodaj komentarz

3 komentarzy do "O najczęściej popełnianych błędach przy monetyzacji blogu"

Powiadom o
avatar

Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Mateusz Kiszło
Gość
8 miesięcy 28 dni temu

Dzięki za zaproszenie! 🙂

Mateusz Kiszło
Gość
8 miesięcy 28 dni temu

Zrobilem babola – przekształciłem właśnie nie w serwis, a w portal. Mea culpa! ;>

wpDiscuz