Ciąża i poród oczami faceta

Ciąża i poród oczami faceta

Wolisz słuchać zamiast czytać? Zapraszam zatem do odsłuchania tego materiału w formie podcastu:

Możesz również pobrać ten odcinek klikając tutaj

To nie jest wpis o skoku na 500+. Nie jest to również obrona ustawy o liberalizacji czy też zakazie aborcji.

Zamiast tego razem z moją żoną opowiemy Ci o blaskach i cieniach planowania rodziny oraz o błędach, na które warto zwrócić uwagę.

 

 

Planowanie rodziny

Ciąża może nas złapać z zaskoczenia, albo może być wynikiem świadomego planowania rodziny. Brzmi doniośle, ale nie jest niczym niezwykłym. Chodzi tutaj o to, abyśmy uniknęli stresu związanego z przyjściem na świat dziecka, poprzez doprowadzenie do ładu naszych finansów, psychiki i ciała.

Każdy z nas jest inny, dlatego miej z tyłu głowy, że kroki porządkujące opisane poniżej są zbudowane na bazie naszych doświadczeń – w Twoim przypadku mogą być one bardziej lub mniej rozbudowane.

 

Krok 1 – finanse

Nie byłbym sobą gdybym nie zaczął od finansów. Na długo zanim zdecydowaliśmy się na dziecko, postanowiłem sobie za punkt honoru spłacić wszystkie nasze zobowiązania, nie wliczając w to kredytu hipotecznego. To w połączeniu z podnoszeniem zarobków pozwoliłoby nam spokojnie pokrywać bieżące wydatki.

 

A co gdyby poślizgnęła się nam noga? Co gdybym nagle stracił pracę?  Odpowiedzią na te wątpliwości było zbudowanie poduszki bezpieczeństwa. Jest to bezpiecznie ulokowana gotówka, pozwalająca przetrwać nam od 3 do 6 miesięcy bez zatrudnienia. Dla naszej rodziny łącznie koszty bieżące wyliczyłem na ok 5000 zł miesięcznie. To oznacza, że chcąc się w pełni zabezpieczyć należałoby odłożyć 30 tysięcy złotych. Wygląda na dużą kwotę, ale przy odpowiedniej dozie planowania udało się ten cel zrealizować na czas porodu.

 

Kolejną kwestią, którą jako głowa rodziny chciałem zabezpieczyć to ubezpieczenie na życie. Skoro jestem głównym żywicielem, to muszę przygotować dziewczyny na wypadek mojej śmierci (zatem polisa powinna się nazywać polisą na śmierć, prawda?). Przy wyliczaniu wysokości polisy powinniśmy wziąć pod uwagę przede wszystkim nasze zobowiązania finansowe (w szczególności kredyt hipoteczny). Jeżeli kredytu pozostało nam 150 tysięcy to powinniśmy się wyposażyć w co najmniej 300 tysięcy polisy. To zapewni naszej rodzinie ok 2 – 3 lat stabilizacji finansowej potrzebnej na to, by stanąć na nogach.

 

Krok 2 – mentalność

Dziecko wywraca świat do góry nogami. To fakt. Od nas zależy czy będziemy w stanie czerpać z tego faktu radość, czy też będziemy się pogrążać we frustracji.

Jeżeli mamy siebie w centrum uwagi – liczą się dla nas tylko nasze potrzeby (imprezy, wyjazdy itp.), to jest duża szansa, że nie jesteśmy gotowi na dziecko.

Jeżeli przeżywamy poważne lub regularne kryzysy w naszym związku, a ciąże traktujemy jako metodę „wyprostowania” naszych relacji – jest duża szansa, że nie jesteśmy gotowi na dziecko.

W kwestii przygotowania się mentalnego przy planowaniu rodziny najlepiej, gdy nie będziemy sobie samemu wchodzić w drogę. Mianowicie:

  • Nie nastawiajmy się, że zajdziemy w ciążę pierwszego stycznia albo, że urodzimy w wakacje. Nigdy nie uda nam się trafić, a tylko dokładamy sobie niepotrzebnego stresu
  • Nie nastawiajmy się, że będziemy się długo starać o dziecko (np. ze względu na wiek). Nie ma tutaj reguły
  • Nie informujmy nikogo o tym, że się staramy. Inni tylko wywrą na nas niepotrzebną presję zadając pytania w stylu „Udało się?”

 

Krok 3 – oczyszczenie

Kwestia ważna w przypadku stosowania hormonalnej antykoncepcji. Zasada jest taka, aby odstawić antykoncepcję na 3 miesiące przed podjęciem starań.

 

Dodatkowo skonsultujmy z lekarzem wszystkie leki, które bierzemy (zwłaszcza kobiety) pod kątem negatywnego wpływu na płód.

 

 

Ciąża

Przygotowania czas zakończyć. Teraz pozostało nam wziąć się do pracy 🙂

 

Uprzedzając Twoje pytanie – nie, nie będę tutaj opisywał samego procesu zachodzenia w ciążę. Zamiast tego chciałbym się z Tobą podzielić dobrymi praktykami, których warto się trzymać w trakcie prowadzenia ciąży. Dodatkowo opiszemy Ci razem z Anią, czego lepiej się wystrzegać w tym czasie.

 

Dobre praktyki

  • Poszukiwać wsparcia wśród najbliższych.
  • Walczyć o swoje prawa. Status kobiety ciężarnej należy bezwzględnie egzekwować – zarówno w komunikacji publicznej jak i urzędach itp.
  • Radzić się bardziej doświadczonych osób, które dopiero co przeszły to co my. Medycyna i podejście do ciąży zmieniają się w takim tempie, że warto tutaj korzystać z aktualnych doświadczeń i wiedzy. Nie należy także zbytnio zagłębiać się w odmętach Internetu.
  • Pić dużo wody i unikać toksyn
  • Poświęcić dużo czasu na wybranie szpitala, w którym będziemy rodzić. Nie kierować się tutaj przede wszystkim odległością, ale raczej profesjonalizmem obsługi i wyposażeniem. Najlepiej wybrany szpital odwiedzić z wyprzedzeniem i zrobić rozeznanie osobiście (popytać położne, zobaczyć salę porodową)

 

Czego unikać?

  • Przez pierwszy trymestr wstrzymajmy się od dzielenia się informacjami o ciąży. Mowa tutaj zarówno o mediach społecznościowych jak i znajomych i dalszej rodziny. Ryzyko poronienia jest bowiem w tym okresie tak duże, że (odpukać) ewentualna strata dziecka może odbić się na nas ze zdwojoną siłą gdy każdy wokół będzie dorzucać swoje pocieszenia i nie potrzebne pytania.
  • Do 21 tygodnia darujmy sobie sprawdzanie płci. W naszym przypadku już na drugim USG lekarz beztrosko przekazał nam, że w piecu mamy synka. Razem z Anią nastawiliśmy się już na chłopca – wybraliśmy imię itd. Koniec końców okazało się, że będziemy mieli córeczkę. Oczywiście radość była co najmniej tak samo duża, ale niepotrzebnie się już nastawialiśmy na co innego.
  • Wstrzymajmy się z zakupem 12 tysięcy bluzeczek, spodenek itp. Nie wiemy jak duże będzie dziecko po urodzeniu. Po co zatem wyrzucać pieniądze – nawet w sytuacji kryzysowej znajdziemy jakiś sklep lub czynną aptekę. Tak samo było u nas, gdy zepsuł się laktator elektryczny i w sobotę rano musiałem jechać po nowy, bo Blanka nie chciała jeść z cyca.

 

 

Poród

Kolejną lekcję życia dał nam sam poród. Blanka od początku ustawiona była w prawidłowej pozycji (główka skierowana w dół). Ciąża przebiegała bez komplikacji. Naturalną konsekwencją tego miał być poród siłami natury, na który bardzo się z Anią nastawialiśmy.

Powodów ku niemu jest kilka:

  • Dziecko przechodząc przez kanały rodne kąpie się we florze bakteryjnej mamy, nabierając większej odporności
  • Cały proces jest stopniowy i nie generuje takiego szoku jak przy cięciu cesarskim, gdzie dziecko niczym z pokeballa jest wyrzucane na świat
  • Mama szybciej dochodzi do siebie i wychodzi ze szpitala już po 2, a nie 3 dniach po porodzie

 

Problemy się pojawiły gdy termin porodu minął. Różne szpitale mają różne podejście w tym przypadku. Niektóre przyjmują od razu na oddział inne czekają tydzień, a nawet dwa.

 

W naszym przypadku przyjęto Anię po tygodniu. Potem zaczęła się walka z organizmem. Mimo pełnej gotowości do porodu, nadal nie było czynności skurczowych. Lekarze zastosowali kilka metod przyspieszania porodu, które o mało nie kosztowały życia mojej żony i córeczki.

 

Jeśli ciekawią Cię szczegóły porodu to odsyłam do rozmowy z Anią w ramach dzisiejszego podkastu.

 

 


PS Mimo że tytuł wpisu sugeruje stricte męskie podejście do tematu ciąży i porodu, to konieczne w mojej ocenie jest oddanie na koniec głosu kobiecie, bez której nie byłoby dzisiaj z nami naszej Blanki 🙂

 

Ania: Przede wszystkim ważne jest oczyszczenie umysłu, nie nastawianie się na jakiś konkretny scenariusz, bo sami dobrze wiemy, że życie pisze własne scenariusze. Nie powinniśmy się także obawiać o instynkt macierzyński – ja praktycznie od razu załapałam, jak powinnam trzymać maleństwo, jak się nim opiekować itp. Na koniec dodam, iż nie bójcie się zadawać pytań. Położne i specjaliści są tam dla Was, więc wykorzystajcie tę okazję, ponieważ drugiej takiej nie będzie. Powodzenia! 😉

 


PSS Dziękuję Anuś :*

 

ciąża

Wybrane źródła:

 

 

Anna Korczak-Zarazik 🙂

ciąża

Archiwum

Newsletter

Subscribe to

Projekt porażka

Or subscribe with your favorite app by using the address below

Archiwum

Newsletter

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar

wpDiscuz