Jak w 3 krokach pokonać porażkę poszukując pracy?

Jak w 3 krokach pokonać porażkę poszukując pracy?

Wolisz słuchać zamiast czytać? Zapraszam zatem do odsłuchania tego materiału w formie podcastu:

Możesz również pobrać ten odcinek klikając tutaj

 

 

Wysyłasz CV, piszesz listy motywacyjne, odbywasz rozmowy telefoniczne z rekruterem. Cel tych działań jest jeden – zostać zauważonym i dostać się na rozmowę kwalifikacyjną. Tutaj rozpoczyna się taniec – mniej lub bardziej improwizowany. Od Ciebie zależy jak często w trakcie tego tańcu będziesz się potykał i czy koniec końców poniesiesz porażkę czy sukces. W ramach dzisiejszego wpisu odbędziesz przyspieszony kurs tańca rekrutacyjnego. Możemy zaczynać?

 

 

Krok 1 – Przygotuj się!

Tematyka poszukiwania pracy przez długi czas miała dla mnie charakter wyłącznie praktyczny. Z perspektywy osoby poszukującej popełniałem przeróżne błędy i wyciągałem z nich wnioski.

 

W miarę jedzenia apetyt rósł. Praktykę uzupełniałem teorią i ruszałem z powrotem na poszukiwania. Punkt kulminacyjny był 5 lat temu, kiedy to w ciągu 12 miesięcy pracę zmieniałem 8 razy. Postanowiłem, że do momentu znalezienia swojego właściwego miejsca na rynku pracy nie będę przystawał na kompromisy. Koniec końców udało mi się znaleźć swoją przystań, którą okazała się branża energetyki odnawialnej.

 

Blisko 5 lat budowania tej kariery dało mi możliwość odwrócenia sytuacji – teraz to ja poszukuję ludzi do pracy i prowadzę proces rekrutacyjny. Teoria i psychologia rekrutacji uzupełniana jest spojrzeniem z drugiej strony.

W wyniku tego upewniam się, co do jednego – diabeł tkwi w szczegółach.

 

Mając średnio kilkadziesiąt aplikacji na stanowisko („1” na poniższym schemacie), robię przesiew. Najpierw odrzucam kompletnie niedopasowane CV („2 na poniższym schemacie), czyli takie, w których brak spełnionych podstawowych wymagań określonych w ogłoszeniu. Nie ukrywam, że brak struktury, brak spójności, błędy ortograficzne itp. czynniki również wpływają na decyzje o odrzuceniu CV.

 

Następnie dzwonię do pozostałych kandydatów i na podstawie rozmowy dokonuję kolejnego przesiewu („3” na poniższym schemacie). Dopiero potem decyduje się zaprosić wybranych kandydatów na spotkanie („4).

 

Schemat 1 - lejek rekrutacyjny

schemat pokonać porażkę

W całym tym procesie zarówno ja, jak i większość rekruterów jest bezwzględna. Poza twardymi umiejętnościami zwracamy uwagę na:

 

 

Dopasowanie do aplikacji

Tutaj trzeba sobie odpowiedzieć na podstawowe pytanie: Czy jestem odpowiednią osobą na to stanowisko?

W odpowiedzi nie chodzi tylko o zweryfikowanie twardych wymagań z aplikacji (kursy, edukacja, doświadczenie), ale również nasze umiejętności miękkie i cechy charakteru. Przykładowo, czy jesteś odporny na stres i pracę pod presją czasu? Czy jesteś wstanie samemu organizować sobie pracę?

 

Aplikując na stanowisko „X” w ramach przygotowania, poczytaj, z czym wiąże się dane stanowisko. Przykładowo, szybko zorientujesz się, że stanowisko handlowca wiąże się z potrzebą częstych wyjazdów, ważnym prawem jazdy i nastawieniem na wyniki sprzedażowe. Jeżeli z góry wiesz, że szukasz stabilizacji i określonej podstawy wynagrodzenia – nie aplikuj na takie stanowisko! Oszczędzisz w ten sposób czas sobie i pracodawcy, a dzięki lepszej selekcji docelowych aplikacji, lepiej się przygotujesz do rozmów kwalifikacyjnych i zwiększysz swoje prawdopodobieństwo sukcesu.

 

Nie znaczy to oczywiście, że masz wysłać 5 aplikacji na krzyż i czekać na rezultaty. Ale o tym opowiem Ci w Kroku 3.

 

Jakość i estetykę aplikacji

W morzu CV trzeba się wyróżnić. Nie znaczy to jednak, że możesz wyróżniać się błędami ortograficznymi, interpunkcyjnymi czy niespójnością czcionek. Estetyka i struktura twojej aplikacji mówi sporo o tobie. Przykładowo, jeżeli piszesz, że obsługę pakietu MS office masz w jednym palcu, a twoje CV napisałeś w Comic Sans lejąc tekst bez cienia formatowania – rekruter podważy twoje wcześniejsze zapewnienie, przekuwając twoje mijanie się z prawdą na pozostałe zapisy z CV.

 

Dbając o detale nie zapominaj o dobrym zdjęciu. Nie. Zdjęcie do dowodu się nie nadaje. Idealnie byś patrzył w stronę tekstu, wyglądał profesjonalnie i pewnie siebie. Zdjęcie powinno obejmować twoją twarz i przekonywać do wybrania właśnie Ciebie.

 

Tego typu detali można by jeszcze wymieniać dużo, lecz osobiście wymienię tylko jeden, który zwraca moją uwagę: adres email. Nie mogę uwierzyć jak często widzę aplikacje z adresami w stylu imprezowybartek@interia.pl albo „angelaaaa123@op.pl” . Rozwiązanie? Imię.nazwisko@gmail.com w razie niedostępności, drobne modyfikacje. Najważniejsze by było profesjonalnie.

 

Jeżeli odpowiednio przygotowaliśmy się na etapie aplikowania, mamy szansę dostać się na samą rozmowę kwalifikacyjną. Tutaj pamiętajmy o takich oczywistych z pozoru kwestiach jak:

  • Potwierdzenie naszej obecności z wyprzedzeniem
  • Bycie punktualnie na czas
  • Stosowne ubranie
  • Sprawdzenie, czym się firma zajmuje, jaka jest jej historia itd.
  • Przygotowanie pytań, które chcielibyśmy zadać rekruterowi
  • Przemyślenie swoich mocnych i słabych stron jak również innych popularnych pytań rekrutacyjnych (takich jak „Gdzie widzi się Pan za 5 lat?”)

 

 

Krok 2 – Sprzedaj się!

Jeżeli uważasz, że twoje CV i stojące za nim dokonania wystarczą by przekonać do siebie pracodawcę – niestety jesteś w błędzie. Mimo iż mamy obecnie rynek pracownika to nie zmiana to faktu, że pracodawcy szukają najlepszych, najlepiej dopasowanych osób na dane stanowisko.

 

Aby przekonać ich do siebie musisz się sprzedać dobrze. Wzdryga Cię na samo słowo sprzedaż? Popatrz na to z tej perspektywy, – jeżeli tylko kiedykolwiek:

  • Przekonałeś drugą osobę do siebie na randce
  • Przedstawiłeś swoje pomysły i wpłynąłeś na współpracowników czy szefa
  • Zdobyłeś poparcie wśród znajomych

To znaczy, że z sukcesem się sprzedałeś. Sprzedałeś swoje idee, sprzedałeś zaufanie do siebie i do twoich pomysłów. Tak patrząc na sprawę, każdy z nas jest sprzedawcą.

 

Im wcześniej sobie z tego zdasz sprawę, tym więcej będziesz miał czasu na doskonalenie technik sprzedażowych.

 

W sytuacji poszukiwania pracy, pokonać porażkę związaną z odrzuceniem twojej kandydatury możesz poprzez pokazanie swojej wartości dla organizacji.

Firma zatrudniając dowolną osobę na dowolne stanowisko oczekuje jednego – rozwiązania jakiegoś problemu.

 

Twoim celem jest pokazanie na ile na podstawie swoich doświadczeń i umiejętności jesteś w stanie rozwiązywać bieżące problemy firmy, do której aplikujesz. Jeżeli jeszcze uda Ci się przekonać rekrutera, co do tego, że jesteś osobą, która nie tylko rozwiązuje bieżące problemy (już nazwane i zidentyfikowane, takie jak np. zbyt mała sprzedaż produktów firmy), ale jesteś wstanie rozwiązywać ukryte lub przyszłe problemy (np. przebudowa archaicznej strony internetowej firmy) to znacznie ułatwisz rekruterowi decyzję o zatrudnieniu.

Krok 3 – nie poddawaj się

Aby pokonać porażkę przy poszukiwaniu pracy musisz wyrobić sobie grubą skórę. Rzeczywistość wygląda tak, że będziesz się spotykał z odrzuceniem. Nie oznacza to jednak, że masz zaprzestać poszukiwań. Wręcz przeciwnie. Z każdego odrzucenia wyciągaj wnioski. Ucz się na swoich błędach stale.

 

Tak samo jak silnik, również twoje umiejętności wymagają stałego oliwienia. Jeżeli nie chcesz, aby się zatarły (np., gdy osiądziesz w jednej pracy na wiele lat), musisz stale być w formie.

Aby to robić, odbywaj rozmowy rekrutacyjne nawet, jeżeli nie poszukujesz teraz faktycznie pracy. Pozwoli ci to:

  • otworzyć możliwości, o których może sobie nawet nie zdajesz sprawy
  • zwiększyć twoją wiarę w siebie i swoje możliwości
  • zyskać argumenty na rzecz szybszego awansu i rozwoju w twojej obecnej firmie

 

Ze swojej strony życzę Ci samych sukcesów. Jeżeli tylko odpowiednio się przygotujesz -> sprzedaż -> i nie będziesz się poddawał – na pewno w końcu osiągniesz swoje zawodowe cele.

 

Powodzenia 🙂

 

 

pp36-max pokonać porażkę

Archiwum

Newsletter

Subscribe to

Projekt porażka

Or subscribe with your favorite app by using the address below

Newsletter

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar

wpDiscuz