Tag: Okłamywanie

Jak rozpoznać i zdemaskować kłamcę?

Wolisz słuchać zamiast czytać? Zapraszam, zatem do odsłuchania tego materiału w formie podcastu:

Możesz również pobrać ten odcinek klikając tutaj

 

 

Nie, nie wyglądasz grubo w tej sukience. Tak, bardzo mi smakuje twoja kuchnia. Nie, nie wiem kto to Alicja i dlaczego dzwoniła.

O tyle o ile pewne kłamstwa nam nie przeszkadzają, ułatwiając relacje międzyludzkie poprzez niwelowanie napięć, o tyle umiejętność detekcji tych twardych kłamstw może mieć kluczowe znaczenie w każdej strefie naszego życia. Wyobraźmy sobie scenariusz zakupu samochodu. Każdy kto kupował pojazd z drugiej ręki wie ile może być ukrytych pułapek czyhających na nieuważnych kupców (zwłaszcza z rąk szemranych handlarzy i komisów):

  • Kręcony licznik zaniżający ilość faktycznie przejechanych kilometrów
  • Ukryte wady eksploatacyjne jak zużyte koło dwu masowe w dieslu
  • Niejasna przeszłość pojazdu (np. maskowanie skutków kolizji)

 

Albo z innej beczki, planujemy zatrudnić pracownika na konkretne stanowisko. Termin wykonania zlecenia nieubłaganie się zbliża, a za jego przekroczenie grożą nam dotkliwe kary. W związku z tym rozpoczynamy proces rekrutacji, spotykamy się z wybranymi kandydatami celem weryfikacji ich kompetencji i doświadczenia. Koniec końców zostaliśmy wprowadzeni w błąd, zatrudniony przez nas pracownik nie włada wszystkimi umiejętnościami którymi się legitymował w CV, przez co nie realizujemy naszego zlecenia na czas i wpadamy w tarapaty.

 

Czy nie lepiej było by w takich sytuacjach umieć ocenić czy i na ile nasz rozmówca mija się z prawdą? Pomoże nam to podjąć również decyzję w sprawie wyboru partnera życiowego. Kłamstwo bowiem, eroduje fundamenty każdego związku, prędzej czy później doprowadzając do jego rozpadu.

Sam osobiście wybieram trudną drogę w relacjach ze swoją żoną rezygnując z "łatwej" opcji jaką jest kłamstwo. Prawda, zwiększa to prawdopodobieństwo kłótni i chwilowego niezadowolenia, ale w długotrwałej perspektywie buduje zaufanie, stanowiące spoiwo każdego związku.

 

Nie zmienia to faktu, że w dalszych kontaktach, „małe kłamstewka” mogą pomagać nam budować lepsze relacje międzyludzkie, np., kiedy dowartościowujemy naszego rozmówcę nie wierząc do końca w to, co mówimy.

 

Według doktora Paula Ekmana (psycholog i konsultant popularnego serialu telewizyjnego „magia kłamstw” oraz autor takiego bestselleru jak „psychologia kłamstwa”) takie mijanie się z prawdą stanowi „kłamstwo małej wagi” (low stake lie) i należy je grubą linią oddzielić od „kłamstwa dużej wagi” (high stake lie) w stylu „nie miałem kontaktów płciowych z tą kobietą”

 

Rysunek 1. Typy kłamstw wg. Paula Ekmana

Kłamstwo - typy

 

Prawda jest taka, że nie ma jednego niezawodnego systemu detekcji kłamstw, przynajmniej bez użycia technologii, chodź i ta bywa niezwykle zawodna co poświadczyć mogą wszyscy Ci niesłusznie osadzeni w zakładach karnych na podstawie odczytów wariografów. Jeśli już mielibyśmy się posiłkować techniką to zdecydowanie lepszym rozwiązaniem była by inwestycja w kamerę termowizyjną. Wykazano iż mijanie się z prawdą powoduje wzmożony napływ krwi do wybranych elementów twarzy co pozwala z większym prawdopodobieństwem określić czy dana osoba kłamie czy nie. Nie ma możliwości bowiem oszukania tego fizjologicznego odruchu za pomocą np. leków uspokajających jak to ma miejsce w przypadku wariografów. Oczywiście metoda ta wymaga jeszcze dopracowania i obecnie stosowana jest w połączeniu z innymi technikami, o czym piszą m.in. polscy uczeni w artykule Thermal vision as a method of detection of deception: A review of experiences*.

 

Jakie mamy szanse rozpoznania kłamstwa bez stosowania tego typu rozwiązań technologicznych? Niestety niewielkie. Samo posiłkowanie się np. analizą głosu, w poszukiwaniu drżeń i tego typu „kłamliwych” odchyłek, okazało się tak samo skuteczne jak strzelanie w ciemno*, o wiele lepszym pomysłem było by skorzystanie z rad dr Ekmana i skupienie się na mimice twarzy. Istnieją bowiem takie reakcje części twarzy, których człowiek nie może w pełni kontrolować. Co ciekawe mimika twarzy, w przeciwieństwie to innych elementów mowy ciała, jest uniwersalna we wszystkich kulturach.

 

A zatem, jakie dokładnie metody możemy zastosować aby wykryć kłamstwo?

 

 

Metoda 1. Analiza oczywistych gestów?

Na fali ekscytacji mową ciała powstało wiele mitów dotyczących nieomylnych znaków rozpoznawczych kłamców. Wśród nich można wymienić, pocieranie nosa, poprawianie ubrania czy dotykanie twarzy. Absolutnie, zdarza się tak, że osoba mijająca się z prawdą wykonuje te gesty, niemniej jednak mogą one być w równej mierze oznaką zdenerwowania, podniecenia czy niepewności. Tak samo jak krzyżowanie ramion może być w równej mierze oznaką zamknięcia i symbolem przyjęcia defensywnej postawy co zwykłą oznaką zmarznięcia. Co więcej, każdy z nas dysponuje swoim indywidualnym zestawem charakterystycznych tylko dla nas gestów, stąd tez tylko wcześniejsza analiza naszych zachowań może służyć do bieżącej oceny danej sytuacji. Lecz znów, odchyłka od nich nie musi jednoznacznie wskazywać na kłamstwo, lecz np. być oznaką zdenerwowania.

Istnieją jednak pewne jednoznaczne oznaki kłamania. Jedną z nich jest ukrywany uśmieszek. Z czego on wynika? Otóż kłamca, w momencie zbliżania się do końca lub już po zakończeniu wciskania nam swojej historyjki, widząc naszą pozytywną reakcję („tak, wierzę Ci”) może mieć trudność z pohamowaniem uśmieszku samozachwytu. Różni się on w znaczący sposób od szczerego uśmiechu potwierdzającego zaangażowanie w rozmowie, czy stanowiącego zachętę do dalszej konwersacji.

Drugim ciekawym zachowaniem behawioralnym jest wykonywanie sprzecznych ruchów głowy. Np. w momencie gdy kłamca zaprzecza pewnym wydarzeniom, jego głowa kiwająca w gore w dół może być oznaką mijania się z prawdą. Ciekawą analizę tego zjawiska przedstawił Pan Piotr Marszałkowski na przykładzie analizy zachowania Kamila Durczoka

Metoda 2. Obserwacja sposobu poruszania (zwrócenie uwagi na kompletny bezruch)

Brak ruchu jest jedną z bardziej sprawdzonych metod detekcji kłamstwa. Wszystko wraca do tego samego punktu: mijanie się z prawdą jest czynnością niesamowicie obciążającą nas kognitywnie (poznawczo) przez co organizm automatycznie zaniechuje wszystkich dodatkowych czynności skupiając się w pełni na tej najtrudniejszej. Przez to, kłamcy często zamrażają się na pewien czas podczas swojej historii. Jeżeli zatem ktoś opowiadając przeżywa swoją historię (gestykuluje, przechodzi z nogi na nogę itd.) aby w którymś momencie ustać w pełni, możemy mieć podejrzenie, że zaczął się mijać z prawdą.

Metoda 3. Utrzymywanie kontaktu wzrokowego (weryfikacja unikania kontaktu)

Kłamanie wymaga od nas dużego zaangażowania emocjonalnego oraz przez większość społeczeństwa jest uznawane za nieprawidłowe zachowanie. To wszystko powoduje, iż kłamcy niezwykle trudno utrzymać kontakt wzrokowy jednocześnie snując swoje niestworzone historie. Warto zwracać na to uwagę, jak również na nagłe zrywanie tego kontaktu wzrokowego.

Istnieje również teoria dotycząca detekcji kłamstwa poprzez obserwowanie ruchu gałek ocznych. Według niej w momencie wymyślania/zmyślania pewnych detali opowiadanej historii (osoby praworęczne) patrzą na prawy górny róg swojego polawidzenia, gdzie osoby leworęczne patrzą wtedy w lewy górny róg. Jednak niedawne badania** podważają tą teorię, więc nie przykładałbym do niej zbyt dużej wagi

Zestawienie opisanych tutaj syndromów mijania się z prawdą, znajdziesz w krótkim przewodniku pt.: Jak rozpoznać i zdemaskować kłamcę?

Dodatkowo, znajdziesz w nim nie opisywane tutaj metody reagowania na potencjalne mijanie się z kłamstwem.

Pobierz darmowy przewodnik

Metoda 4. Obserwacja sposobów wypowiedzi kłamcy:

Używanie ogólników zamiast szczegółów

W uprzednio wspominanej analizie wypowiedzi Pana Kamila Durczoka, na pytanie redaktor dotyczącego molestowania podwładnych, Pan Durczok odpowiada, że nigdy nie molestował żadnej kobiety. Tego typu ogólniki czy też bezokoliczniki mogą wskazywać na mijanie się z prawdą. Kłamcy łatwiej przechodzą przez usta słowa nie związane bezpośrednio z daną czynnością czy wydarzeniem np. Czy ukradłeś ten długopis? Nie rozumiem jak ktokolwiek mógłby ukraść Ci długopis, zważywszy na to, że pomagałeś nam w tym czasie napisać tą pracę! Gdzie osoby prawdomówne nazywają rzeczy po imieniu.

Chronologiczny porządek historii

Częstym trikiem stosowanym podczas przygotowania kłamstwa, jest dobudowywanie i rozbudowywanie całej historii. Osoba prawdomówna na pytanie „gdzie byłeś 3 grudnia 1999 roku o godzinie 13.42?;) Odpowie: „w domu” (albo raczej nie pamiętam;). Gdzie osoba mijają się z prawdą mogła by odpowiedzieć „hmmm, niech pomyśle. A tak! To właśnie wtedy Kizia (kotek którego adoptowaliśmy z moją narzeczoną ze schroniska) poczuła się nie najlepiej (pewnie po zjedzeniu swojej ulubionego kurczaka w galaretce). W związku, z czym musiałem z nią pojechać do weterynarza, (który notabene okazał się zamknięty tego dnia-więc nie ma możliwości weryfikacji tego). O dziwo w trakcie podróży kot zaczął intensywnie się dławić i kaszleć, po czym wypluł z siebie kłak sierści wielkości piłki tenisowej. Po tym poczuła się już znacznie lepiej, dzięki czemu mogliśmy wrócić do domu”. W tego typu historiach na pierwszy rzut oka widzimy jasny i chronologicznie uporządkowany przebieg wydarzeń. Przy relacjonowaniu prawdziwej historii istnieje większa szansa na mieszanie się pewnych sytuacji i wstawianie dygresji z innych momentów.

Jeśli stopień rozbudowania historii wzbudzi w nas podejrzenie, istnieje prosta metoda ekspozycji potencjalnego kłamstwa. Wystarczy, że zapytamy o opowiedzenie tej samej historii ale od końca. Polecam przygotować sobie popcorn i patrzyć jak nasz rozmówca zaczyna się pocić i mieszać w zeznaniach 😀

Wypełnianie ciszy

Głównym celem kłamcy jest przekonanie Cie do swojej wersji wydarzeń. W związku z tym, każda oznaka twojego powątpiewania będzie wytrącała kłamcę z równowagi. To samo tyczy się niezręcznej (dla niego) ciszy, którą ze wszystkich sił będzie starał się wypełnić kolejnymi słowami bądź też innymi werbalizacjami. Oczywiście nie znaczy to, że mamy być do wszystkich podejrzliwi i dawać oznaki naszego powątpiewania. To co możemy zrobić zamiast tego, to nauczyć się nie przerywać naszemu rozmówcy. Pokażemy w ten sposób zainteresowanie, oraz zwiększymy szanse na detekcję kłamstwa.

Nadmierna rozbudowa i formalność wypowiedzi

„Biorąc pod uwagę moje głębokie poszanowanie do zasad obowiązujących w tym domu, mogę z całą stanowczością, jasno i wyraźnie powiedzieć, że nigdy ale to przenigdy nie dopuścił bym się tak haniebnego czynu jakim jest nie pozostawienie deski klozetowej w pozycji horyzontalnej” porównaj to z „to nie ja zostawiłem podniesioną deskę”. Co wskazał byś jako prawdę, a co jako kłamstwo?

Wniosek końcowy: kłamcy starają się za wszelką cenę by ich opowieść i prezencja były idealne. Jeśli coś brzmi zbyt logicznie, niepersonalnie i zostaje przedstawione niczym dobrze napisana powieść – masz duże prawdopodobieństwo, że ktoś próbuje Cie okłamać.

Zdając sobie sprawę z negatywnych skutków jakie może na nas wywierać kłamstwo oraz ze stopnia skomplikowania tematyki jego detekcji przygotowałem krótki przewodnik po tym jak wykrywać i demaskować kłamstwa.
Możesz go wydrukować i używać jako ściągawki w razie potrzeby.
Aby go pobrać wystarczy, że zapiszesz się na newsletter ROPP:

Pobierz darmowy przewodnik

 

 

Jeśli zastanawiasz się nad zastosowaniem powyższych metod aby zwiększyć prawdopodobieństwo swojego kłamstwa, nikt Cię przed tym nie powstrzyma. Ale pamiętaj, konsekwencje wyjścia kłamstwa na jaw są niemal zawsze o wiele gorsze niż proste przyznanie się do winy. To drugie buduje zaufanie do Twojej osoby gdzie to pierwsze może pogrzebać Twoją reputację.

 

Pamiętaj, że gorąco Cię zachęcam do kontaktu, jeśli tylko:

- Uważasz, że w czymś mogę Ci pomóc,

- Jeśli masz jakieś sugestie dotyczące portalu,

- Masz propozycje na następne materiały,

 

Możesz również zostawić komentarz pod tym wpisem.

 

 

Dziękuje za to, że jesteś czytelnikiem/słuchaczem portalu Rozwój Osobisty Po Polsku,

 

Pozdrawiam,

Wybrane źródła:

 

Thermal Vision as a Method of Detection of Deception: A Review of experiences

Harnsberger, J.D., Hollien, H., Martin, C.A., Hollien, K.A.  (2009) Stress and Deception in Speech: Evaluating Layered Voice Analysis.  Journal of Forensic Sciences, 54, 642-650

Lying eyes' are myth

 

ropp4 max - kłamstwo

Archiwum

Newsletter

Archiwum

Newsletter