Tag: Poszukiwanie pracy

Jak w 3 krokach pokonać porażkę poszukując pracy?

Wolisz słuchać zamiast czytać? Zapraszam zatem do odsłuchania tego materiału w formie podcastu:

Możesz również pobrać ten odcinek klikając tutaj

 

 

Wysyłasz CV, piszesz listy motywacyjne, odbywasz rozmowy telefoniczne z rekruterem. Cel tych działań jest jeden – zostać zauważonym i dostać się na rozmowę kwalifikacyjną. Tutaj rozpoczyna się taniec – mniej lub bardziej improwizowany. Od Ciebie zależy jak często w trakcie tego tańcu będziesz się potykał i czy koniec końców poniesiesz porażkę czy sukces. W ramach dzisiejszego wpisu odbędziesz przyspieszony kurs tańca rekrutacyjnego. Możemy zaczynać?

 

 

Krok 1 – Przygotuj się!

Tematyka poszukiwania pracy przez długi czas miała dla mnie charakter wyłącznie praktyczny. Z perspektywy osoby poszukującej popełniałem przeróżne błędy i wyciągałem z nich wnioski.

 

W miarę jedzenia apetyt rósł. Praktykę uzupełniałem teorią i ruszałem z powrotem na poszukiwania. Punkt kulminacyjny był 5 lat temu, kiedy to w ciągu 12 miesięcy pracę zmieniałem 8 razy. Postanowiłem, że do momentu znalezienia swojego właściwego miejsca na rynku pracy nie będę przystawał na kompromisy. Koniec końców udało mi się znaleźć swoją przystań, którą okazała się branża energetyki odnawialnej.

 

Blisko 5 lat budowania tej kariery dało mi możliwość odwrócenia sytuacji – teraz to ja poszukuję ludzi do pracy i prowadzę proces rekrutacyjny. Teoria i psychologia rekrutacji uzupełniana jest spojrzeniem z drugiej strony.

W wyniku tego upewniam się, co do jednego – diabeł tkwi w szczegółach.

 

Mając średnio kilkadziesiąt aplikacji na stanowisko („1” na poniższym schemacie), robię przesiew. Najpierw odrzucam kompletnie niedopasowane CV („2 na poniższym schemacie), czyli takie, w których brak spełnionych podstawowych wymagań określonych w ogłoszeniu. Nie ukrywam, że brak struktury, brak spójności, błędy ortograficzne itp. czynniki również wpływają na decyzje o odrzuceniu CV.

 

Następnie dzwonię do pozostałych kandydatów i na podstawie rozmowy dokonuję kolejnego przesiewu („3” na poniższym schemacie). Dopiero potem decyduje się zaprosić wybranych kandydatów na spotkanie („4).

 

Schemat 1 - lejek rekrutacyjny

schemat pokonać porażkę

W całym tym procesie zarówno ja, jak i większość rekruterów jest bezwzględna. Poza twardymi umiejętnościami zwracamy uwagę na:

 

 

Dopasowanie do aplikacji

Tutaj trzeba sobie odpowiedzieć na podstawowe pytanie: Czy jestem odpowiednią osobą na to stanowisko?

W odpowiedzi nie chodzi tylko o zweryfikowanie twardych wymagań z aplikacji (kursy, edukacja, doświadczenie), ale również nasze umiejętności miękkie i cechy charakteru. Przykładowo, czy jesteś odporny na stres i pracę pod presją czasu? Czy jesteś wstanie samemu organizować sobie pracę?

 

Aplikując na stanowisko „X” w ramach przygotowania, poczytaj, z czym wiąże się dane stanowisko. Przykładowo, szybko zorientujesz się, że stanowisko handlowca wiąże się z potrzebą częstych wyjazdów, ważnym prawem jazdy i nastawieniem na wyniki sprzedażowe. Jeżeli z góry wiesz, że szukasz stabilizacji i określonej podstawy wynagrodzenia – nie aplikuj na takie stanowisko! Oszczędzisz w ten sposób czas sobie i pracodawcy, a dzięki lepszej selekcji docelowych aplikacji, lepiej się przygotujesz do rozmów kwalifikacyjnych i zwiększysz swoje prawdopodobieństwo sukcesu.

 

Nie znaczy to oczywiście, że masz wysłać 5 aplikacji na krzyż i czekać na rezultaty. Ale o tym opowiem Ci w Kroku 3.

 

Jakość i estetykę aplikacji

W morzu CV trzeba się wyróżnić. Nie znaczy to jednak, że możesz wyróżniać się błędami ortograficznymi, interpunkcyjnymi czy niespójnością czcionek. Estetyka i struktura twojej aplikacji mówi sporo o tobie. Przykładowo, jeżeli piszesz, że obsługę pakietu MS office masz w jednym palcu, a twoje CV napisałeś w Comic Sans lejąc tekst bez cienia formatowania – rekruter podważy twoje wcześniejsze zapewnienie, przekuwając twoje mijanie się z prawdą na pozostałe zapisy z CV.

 

Dbając o detale nie zapominaj o dobrym zdjęciu. Nie. Zdjęcie do dowodu się nie nadaje. Idealnie byś patrzył w stronę tekstu, wyglądał profesjonalnie i pewnie siebie. Zdjęcie powinno obejmować twoją twarz i przekonywać do wybrania właśnie Ciebie.

 

Tego typu detali można by jeszcze wymieniać dużo, lecz osobiście wymienię tylko jeden, który zwraca moją uwagę: adres email. Nie mogę uwierzyć jak często widzę aplikacje z adresami w stylu imprezowybartek@interia.pl albo „angelaaaa123@op.pl” . Rozwiązanie? Imię.nazwisko@gmail.com w razie niedostępności, drobne modyfikacje. Najważniejsze by było profesjonalnie.

 

Jeżeli odpowiednio przygotowaliśmy się na etapie aplikowania, mamy szansę dostać się na samą rozmowę kwalifikacyjną. Tutaj pamiętajmy o takich oczywistych z pozoru kwestiach jak:

  • Potwierdzenie naszej obecności z wyprzedzeniem
  • Bycie punktualnie na czas
  • Stosowne ubranie
  • Sprawdzenie, czym się firma zajmuje, jaka jest jej historia itd.
  • Przygotowanie pytań, które chcielibyśmy zadać rekruterowi
  • Przemyślenie swoich mocnych i słabych stron jak również innych popularnych pytań rekrutacyjnych (takich jak „Gdzie widzi się Pan za 5 lat?”)

 

 

Krok 2 – Sprzedaj się!

Jeżeli uważasz, że twoje CV i stojące za nim dokonania wystarczą by przekonać do siebie pracodawcę – niestety jesteś w błędzie. Mimo iż mamy obecnie rynek pracownika to nie zmiana to faktu, że pracodawcy szukają najlepszych, najlepiej dopasowanych osób na dane stanowisko.

 

Aby przekonać ich do siebie musisz się sprzedać dobrze. Wzdryga Cię na samo słowo sprzedaż? Popatrz na to z tej perspektywy, – jeżeli tylko kiedykolwiek:

  • Przekonałeś drugą osobę do siebie na randce
  • Przedstawiłeś swoje pomysły i wpłynąłeś na współpracowników czy szefa
  • Zdobyłeś poparcie wśród znajomych

To znaczy, że z sukcesem się sprzedałeś. Sprzedałeś swoje idee, sprzedałeś zaufanie do siebie i do twoich pomysłów. Tak patrząc na sprawę, każdy z nas jest sprzedawcą.

 

Im wcześniej sobie z tego zdasz sprawę, tym więcej będziesz miał czasu na doskonalenie technik sprzedażowych.

 

W sytuacji poszukiwania pracy, pokonać porażkę związaną z odrzuceniem twojej kandydatury możesz poprzez pokazanie swojej wartości dla organizacji.

Firma zatrudniając dowolną osobę na dowolne stanowisko oczekuje jednego – rozwiązania jakiegoś problemu.

 

Twoim celem jest pokazanie na ile na podstawie swoich doświadczeń i umiejętności jesteś w stanie rozwiązywać bieżące problemy firmy, do której aplikujesz. Jeżeli jeszcze uda Ci się przekonać rekrutera, co do tego, że jesteś osobą, która nie tylko rozwiązuje bieżące problemy (już nazwane i zidentyfikowane, takie jak np. zbyt mała sprzedaż produktów firmy), ale jesteś wstanie rozwiązywać ukryte lub przyszłe problemy (np. przebudowa archaicznej strony internetowej firmy) to znacznie ułatwisz rekruterowi decyzję o zatrudnieniu.

Krok 3 – nie poddawaj się

Aby pokonać porażkę przy poszukiwaniu pracy musisz wyrobić sobie grubą skórę. Rzeczywistość wygląda tak, że będziesz się spotykał z odrzuceniem. Nie oznacza to jednak, że masz zaprzestać poszukiwań. Wręcz przeciwnie. Z każdego odrzucenia wyciągaj wnioski. Ucz się na swoich błędach stale.

 

Tak samo jak silnik, również twoje umiejętności wymagają stałego oliwienia. Jeżeli nie chcesz, aby się zatarły (np., gdy osiądziesz w jednej pracy na wiele lat), musisz stale być w formie.

Aby to robić, odbywaj rozmowy rekrutacyjne nawet, jeżeli nie poszukujesz teraz faktycznie pracy. Pozwoli ci to:

  • otworzyć możliwości, o których może sobie nawet nie zdajesz sprawy
  • zwiększyć twoją wiarę w siebie i swoje możliwości
  • zyskać argumenty na rzecz szybszego awansu i rozwoju w twojej obecnej firmie

 

Ze swojej strony życzę Ci samych sukcesów. Jeżeli tylko odpowiednio się przygotujesz -> sprzedaż -> i nie będziesz się poddawał – na pewno w końcu osiągniesz swoje zawodowe cele.

 

Powodzenia 🙂

 

 

pp36-max pokonać porażkę

Archiwum

Newsletter

Newsletter

Szukasz pracy, nie mając doświadczenia?

Poznaj 3 cechy, na które warto postawić!

Wolisz słuchać zamiast czytać? Zapraszam zatem do odsłuchania tego materiału w formie podcastu:

Możesz również pobrać ten odcinek klikając tutaj

 


Dzisiejszy materiał został napisany we współpracy ze specjalistami Smart MBC


 

 

Wchodząc na rynek pracy wielu młodych ludzi zastanawia się, czym mogą zwróci uwagę przyszłego pracodawcę? Brak doświadczenia wydaje się dyskwalifikować kandydatów. Ale czy na pewno?

Ukończenie studiów wiąże się z bezpośrednim wejściem w dorosłość, a przede wszystkim z szukaniem pracy w zawodzie. Najtrudniej mają absolwenci studiów dziennych, którym ciężko było pogodzić zdobywanie doświadczenia z nauką. Jak więc mimo młodego wieku i braku praktyki być atrakcyjnym na rynku pracy?

 

 

Na początku warto obalić mity, dotyczące szukania pracy

Perspektywa pracodawcy i kandydata jest diametralnie różna. Z raportu Dwa Światy. Kompetencje przyszłości 2014 wynika, że aż 59% studentów oraz absolwentów stawia doświadczenie zawodowe na szczycie listy cech pożądanych przy zdobywaniu zatrudnienia. Natomiast na liście 7 najważniejszych cech dla pracodawców doświadczenie zawodowe w ogóle się nie pojawiło. Jak widać wielu absolwentów podąża za utartymi opiniami, które nie zawsze są zgodne z rzeczywistością.

 

W takim razie na co młody człowiek powinien postawić? Odpowiedź jest bardzo prosta. Jeżeli w CV nie możemy się pochwalić tzw. kompetencjami twardymi, warto zaskoczyć pracodawcę od drugiej strony, imponując mu kompetencjami społecznymi. To właśnie ich oczekują rekruterzy i to one są szansą na dostanie wymarzonej pracy. O których kompetencjach miękkich dokładnie mowa?

 

 

Praca zespołowa

Jak się okazuje, jest to najbardziej kluczowa cecha, ponieważ wskazało ją aż 59% pracodawców. Dlaczego jest ona tak ważna? Dlatego, że skupia się na osiąganiu wspólnego celu poprzez stałą współpracę z poszczególnymi członkami zespołu.

W tym przypadku ważna jest otwartość w dyskusji. Warto pamiętać, aby wyrażać swoją opinie na temat sytuacji i zadań, a nie wobec ludzi. Praca zespołowa to również umiejętność słuchania innych i rozumienia ich punktu widzenia. Możliwe, że podczas rozmowy kwalifikacyjnej rekruter będzie pytał o przedstawienie sytuacji, w której kandydat wykazał się tą cechą. Warto wtedy pomyśleć o tym, jak w praktyce wykorzystaliśmy tą umiejętność.

 

 

Kreatywność i innowacyjność

Jest to druga najbardziej pożądana kompetencja - stawia na nią blisko 52% pracodawców i prawie tyle samo absolwentów. To nieodzowna cecha idealnego pracownika, związanego szczególnie z marketingiem, reklamą, czy sztuką. Te branże nieprzerwanie zmieniają się na naszych oczach, dlatego niezbędne jest nieustanne bycie na bieżąco ze wszelkimi nowinkami.

Nowoczesne firmy wymagają twórczego myślenia oraz innowacyjności nie bez powodu. To właśnie te cechy są wyznacznikiem konkurencyjności i pozwalają utrzymać się wielu przedsiębiorstwom na rynku. Klienci oczekują wyszukanych i spersonalizowanych rozwiązań, którym mogą sprostać firmy wyróżniające się na tym polu.

 

 

Radzenie sobie w zaskakujących i trudnych sytuacjach

Dla 50% pracodawców to cecha najbardziej pożądana u kandydatów.  Za wszelką cenę należy unikać emocjonalnego podejścia, które zwykle prowadzi do nieracjonalnych decyzji. Jeszcze gorszym pomysłem jest unikanie problemu i udawanie, że nic się nie dzieje.  Kompetencja radzenia sobie z trudnościami w pracy jest szczególnie wymagana w przypadku stanowisk wyższego szczebla. Jej podstawowym celem jest stawienie czoła problemom oraz znalezienie jak najbardziej optymalnego rozwiązania.

 

Wystarczy odpowiednia koncentracja na zadaniu, zachowanie zimnej krwi oraz zaplanowanie strategii działania. Umiejętność opanowania nerwów bez wątpienia zaimponuje przyszłemu pracodawcy i udowodni mu profesjonalne podejście w sytuacjach kryzysowych.

 

Dobrym rozwiązaniem w przypadku zaskakujących sytuacji w relacjach międzyludzkich, np. pomiędzy współpracownikami lub przełożonymi, jest prośba o dopytanie i doprecyzowanie intencji drugiej strony. Bardzo często w wyniku stresu, strachu lub zbyt niskiej pewności siebie, od razu zakładamy, iż druga strona jest wrogo do nas nastawiona. W rzeczywistości, każdy z nas operuje i funkcjonuje w inny sposób. Może to być dziwna (dla innych osób) mowa ciała, tembr głosu lub sposób wypowiedzi.

Pamiętajmy, aby z góry nie zakładać, że druga strona próbuje nas atakować, lub osłabiać naszą pozycję. Zamiast tego dopytajmy o jej prawdziwe intencje, np. powtarzając daną wypowiedź, własnymi zdaniami. Na koniec zapytajmy czy dobrze zrozumieliśmy daną kwestię.

 

Nie znając intencji drugiej strony nie zakładajmy z góry, że rozmawiamy z wrogiemtwitter

 

 

Jak doskonalić kompetencje miękkie?

Jeśli odczuwasz pewne braki związane z dysponowaniem umiejętnościami społecznymi, jest na to rozwiązanie. Na pewno nadrobienie ich jest dużo szybsze i prostsze niż uzupełnienie braków w kompetencjach twardych.

 

Można postawić na szkolenia, kursy, bądź doskonalić je samemu. Nowością na rynku HRowym są gry wirtualne, symulujące sytuacje identyczne do tych, które mogą spotkać kandydata w trakcie rozmów rekrutacyjnych, czy też pełnienia powierzonych obowiązków. Asertywność, praca zespołowa, czy komunikowanie trudnych decyzji to nieliczne z kompetencji, które można doskonalić dzięki tej metodzie. Taki trening pozwala kompetentnie przygotować się do procesu rekrutacyjnego oraz daje gwarancje na to, że to, co spotka kandydata w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej nie będzie zaskoczeniem.

 

Naturalnie istnieją również szybsze i prostsze metody poszerzania swojej wiedzy. Jedną z nich jest korzystanie z doświadczeń innych osób. Nie oznacza to, że musimy od razu wchodzić w bezpośrednie interakcje z ekspertami w danych dziedzinach. W dobie internetowego content marketingu, poziom wiedzy i treści serwowanej na wszelkiej maści blogach i portalach branżowych podniósł się znacząco w ostatnich latach.

 

Przykładem bazy wiedzy m.in. z zakresu zdobywania umiejętności miękkich, może być portal Rozwój Osobisty Po Polsku na którym znajdziemy np. informacje o tym jak krok po kroku przeprowadzać negocjacje, jak skutecznie rozpoznawać i demaskować kłamcę czy też jak skutecznie zwiększyć swoją punktualność.

 

 

Strach ma wielkie oczy!

Niezależnie od tego czy kandydat posiada wymagane doświadczenie czy też nie, należy pamiętać o jednej kwestii: z perspektywy pracodawcy nie jest to element dyskwalifikujący. Może to zostać nawet potraktowane, jako zaleta. Z Czego to wynika?

 

Brak doświadczenia oznacza, iż nie mamy wpojonych negatywnych, lub niepożądanych z perspektywy nowej firmy, zachowań i przyzwyczajeń. Czynnik ten jest niezmiernie ważny zwłaszcza w tych sektorach, w których postęp technologiczny następuje niezmiernie szybko. Przykładowo, aplikujemy na stanowisko projektanta. Nasz doświadczony rywal może mieć wiele przewag nad nami, ale okazuje się, ze przez większość kariery posługiwał się tylko jednym narzędziem, które jest kompletnie nie kompatybilne z tymi wykorzystywanymi w nowej firmie. W takim przypadku, pracodawca wie, że będzie miał trudności w wymuszeniu zmiany stosowanego narzędzia u nowego pracownika, jeżeli wybierze naszego rywala z doświadczeniem. My z drugiej strony, nie znamy żadnego z tych dwóch narzędzi, co oznacza, że możemy się nauczyć wszystkiego od nowa. W ten sposób narzędzia stosowane w firmie, do której aplikujemy staną się naszym nowym standardem.

 

Podsumowując, nie bój się aplikować na stanowisko swoich marzeń, wykorzystaj powyższe  informacje, aby podnieść swoje szanse, oraz ciągle się rozwijaj, zarówno osobiście jak i zawodowo.

 

Powodzenia!

 


Dzisiejszy materiał został napisany we współpracy ze specjalistami Smart MBC


Wybrane źródła:

 

Raport dwa światy

SmartMBC

 

 

ropp22 max - doświadczenia

Archiwum

Newsletter

Newsletter

Poznaj proces rekrutacji od podszewki

Wolisz słuchać zamiast czytać? Zapraszam zatem do odsłuchania tego materiału w formie podcastu:

Możesz również pobrać ten odcinek klikając tutaj

 

O rekrutacji łatwo rozmawia się teoretyzując. Wystarczy przeczytać kilka mądrych książek i artykułów, zastosować wybrane techniki w praktyce i gotowe! Wykwalifikowani i głodni sukcesu kandydaci już pukają do naszych drzwi.

 

Tak mogło to wyglądać za czasów rynku pracodawcy, obecnie jednak w coraz większym stopniu zaczyna brakować rąk do pracy. W związku z tym, to pracownicy zaczynają przebierać w ofertach. Od rekruterów wymaga to dodatkowego wysiłku. Dzisiaj razem z moim gościem przybliżymy Ci współczesny proces rekrutacyjny od podszewki.

 

Kilkanaście lat doświadczenia w procesie rekrutacji

Poniższe przemyślenia stanowią esencję mojej rozmowy z Karolem Nagórką, obecnie dyrektorem ds. sprzedaży w Akredo. Karol, mimo braku formalnego wykształcenia w przeprowadzaniu procesów rekrutacji, od momentu objęcia stanowiska kierowniczego zaczął być odpowiedzialny za proces zatrudnienia zarówno osób jemu bezpośrednio podległych jak również pracowników innych działów.

 

W mojej ocenie wynika to z rentgenowskiego wręcz sposobu, w jaki Karol ocenia nowo powstałe osoby. Dosłownie po kilku minutach rozmowy jest on wstanie ocenić czy dana osoba jest wiarygodna, czy można jej ufać czy jest rzetelna lub wręcz czy jest dobrą osobą.

 

Wiem o tym wszystkim, bo miałem przyjemność pracować z Karolem przez blisko 4 ostatnie lata, w sektorze wiatrowym. Tam też dla firmy Greenfield Wind, Karol przeprowadzał proces rekrutacji Asystenta Kierownika Projektów (Assistant Project Manager). Stanowisko, na które koniec końców zatrudnił mnie.

 

Dalej w toku mojej kariery, również uczestniczył w dalszej mojej wewnętrznej rekrutacji, gdy przechodziłem to kolejno na stanowiska Kierownika Projektów (Project manager), kończąc na Kierowniku ds. rozwoju biznesu (Business development manager).

 

Dzisiejszy wpis będzie dosyć krótki –  nie byłem w stanie opisać wszystkich ciekawych anegdot i historii wyciągniętych z pracy Karola jako rekrutera, dlatego zapraszam Cię serdecznie do odsłuchania również podcastu, w którym znajdziesz dużo tego typu informacji.

 

Kanały poszukiwania kandydatów

Polecenie często kojaży się z  formą cwaniactwa, czy wkupywania się w stanowisko. Naturalnie, obecne są często w naszych realiach zachowania nepotyczne, gdy zatrudniane są osoby z rodziny, czy z tej samej partii lub grupy znajomych.

W rzeczywistości polecenie posiada drugą znacznie jaśniejszą stronę. W niej zakładamy, iż na podstawie swojego doświadczenia, renomy i reputacji zdobywamy szanse zaistnienia w nowych organizacjach tworzonych albo przez naszych byłych współpracowników, przełożonych lub nawet osoby nam nieznane, (które za to opierają się na zarekomendowaniu naszej osoby).

 

Z perspektywy osoby, która zjadła zęby na rekrutacji, Karol uważa, iż polecenie – to dobre polecenie, stanowi podstawę całego procesu rekrutacyjnego. To od tego zaczynamy. Dopiero w dalszej kolejności, gdy nie znajdujemy dostatecznej ilości kandydatów z tego kanału, przechodzimy dalej.

 

Musimy również pamiętać o minusach tego typu kanału pozyskiwania kandydatów. Najważniejszym w mojej ocenie jest fakt, iż wybierając osoby, które już znamy, nie dajemy sobie szansy na zastrzyk świeżej krwi do naszej organizacji. Jasne, łatwiej nam się rozmawia i pracuje z osobą podzielającą nasze poglądy, ale musimy również mieć u siebie w zespole ludzi, którzy nie będą nam we wszystkim przytakiwali, lecz będą poszukiwać nowych metod i rozwiązań.

 

Reasumując, polecenie nie zawsze gwarantuje nam pracę. Jest to jedynie sposób na przekazanie informacji o tym, że dana praca ogólnie jest dostępna. Procesu rekrutacyjnego i tak nie unikniemy.

 

Szczera rekomendacja to nagroda za tytaniczną pracętwitter

 

 

Gdy wyczerpiemy już sieć kontaktów z polecenia, a nie posiadamy budżetu na wynajęcie firmy head-hunterskiej, nie pozostaje nam nic innego jak skorzystać z ogłoszeń internetowych. Do wyboru mamy szeroką gamę płatnych i bezpłatnych portali, z których w pierwszej kolejności można wymienić:

  • pracuj.pl
  • job.pl
  • linkedin
  • goldenline
  • a nawet Facebook

 

Przy poszukiwaniu pracy przez Internet łatwo wpaść nam w nawyk strzelania z karabinu, (o czym mówiliśmy z Mateuszem w odcinku 8). Mianowicie zaczynamy wysyłać oferty na dziesiątki, setki aplikacji bez większej ich weryfikacji. Skutek: skuteczność spada, frustracja wzrasta.

 

Jakie inne plusy i minusy poszukiwania pracy przez Internet wyszczególnia Karol?

Tabela 1. plusy i minus poszukiwania pracy przez insternet

ropp21 tab1 - rekrutacji

 

 

 

Pułapki na szukających pracę

Tak jak wspomniałem na początku, obecnie mamy do czynienia z rynkiem pracownika. Oznacza to, że ilość ofert pracy przewyższa ilość (adekwatnych) kandydatów. Stwarza to złudne wrażenia kontroli u poszukujących pracy. Stają się oni w tym momencie zbyt pewni siebie i popełniają głupie błędy.

 

Takimi błędami jest np. niesprawdzenie firmy, do której aplikujemy. Wystarczy, bowiem kilka minut na stronie internetowej naszego potencjalnego pracodawcy, a unikniemy żenującej ciszy zapytani o profil i cele firmy. Dodatkowo równie często zdarza się, że kandydaci nie pokazują dostatecznie mocno, że na pracy im zależy. Zapytani o możliwość podjęcia się np. wymagającego projektu, odpowiadają: może.. Musiał bym się zastanowić itd.

 

Różnice między zewnętrznymi a wewnętrznymi procesami rekrutacyjnymi

Zastanawiasz się nad tym czy powierzyć weryfikację kandydatów firmie zewnętrznej czy wykonać cały proces samemu? Prostą kalkulacją, którą możesz wykonać to:

  1. Oszacować czas potrzebny na przeprowadzenie procesu rekrutacyjnego
  2. Wyliczyć swoją (lub innej osoby odpowiedzialnej za poszukiwania) stawkę godzinową
  3. Przemnożyć i porównać ze stawkami firm head-huntingowych

 

Najważniejsze jest, aby efektywnie wykorzystywać czas i zasoby, jakimi dysponujemy. Przedsiębiorcy (a zwłaszcza Ci mali) często wpadają w pułapkę syndromu supermana próbując wszystko wykonać samemu. W rzeczywistości ich firmy osiągałyby zdecydowanie lepsze rezultaty gdyby szefowie delegowali więcej zadań bardziej sprawnie.

 

Musimy dodatkowo pamiętać, że nawet, jeżeli zalecimy rekrutację na zewnątrz, to nadal finalna decyzja będzie zależeć od nas. To w końcu my będziemy pracować z nową osobą prawda?

 

Rady dla poszukujących pracy

Zastanawiasz się jak zwiększyć swoje szanse podczas procesu rekrutacji? Razem z Karolem prezentujemy Ci listę dobrych rad do zastosowania głównie podczas samej rozmowy kwalifikacyjnej:

-nie powinno się używać zwrotu „przepraszam za spóźnienie”, samo spóźnienie jest złe, ale można inaczej o tym poinformować. Grunt to być szczerym i otwarcie przyznać się do popełnionego błędu i wziąć winię na siebie (tak jak o tym mówiłem w odcinku dotyczącym punktualności)

-nie odbieraj telefonu (nawet wibracje są niestosowne). Najlepiej telefon wyłączyć lub zostawić w aucie lub na recepcji.

-nie dodawaj sobie profesjonalizmu (można pochwalić się projektami, sukcesami, a nie tylko pustymi słowami),

-nie używać wyrażenia „nie wiem”. Lepiej obrócić rozmowę na tory nam znane

-nie można mieć zbyt dużych oczekiwań (najpierw pokaż, a potem stawiaj oczekiwania),

-zrób dobre wrażenie (pierwsze 10-15 min jest kluczowe, dalej zaczyna się koleżeńska rozmowa. Pamiętaj również o tym by być naturalnym oraz by schludnie się ubrać, stosownie do stanowiska, na które aplikujemy),

-sposób przywitania się i kontakt wzrokowy (muszą być stanowcze i kulturalne),

-bądź miłą osobą :),

-przygotuj się na rozmowę (nazwisko osoby rekrutującej, branża firmy itd.),

-uważnie słuchaj, co do Ciebie mówią,

-nie przekładaj spotkania, (jeżeli nie możesz być, poinformuj)

 

Dlaczego odpadłem

Mimo szczerych chęci i pozytywnych wrażeń, jest szansa, że nie uda Ci się dostać wymarzonej pracy. Jakie mogą być tego obiektywne skutki? Karol dzieli się z nami tymi kwestiami, o których rekruter zapewne Ci nie powie.

-rekruter Cię nie polubił. Brzmi brutalnie, ale pamiętaj: chcemy pracować i robić interesy z ludźmi, których lubimy,

-nieschludny wygląd zewnętrzny – czasem decyzja o zostawieniu garnituru w szafie może kosztować nas prace,

-zbyt atrakcyjny wygląd – celem jest pokazać nasz profesjonalizm,

-została zatrudniona inna osoba – np. z polecenia,

-zbyt wysokie oczekiwania finansowe – firmy mają często jasne polityki dot. Wyliczania wysokości wynagrodzeń, dobrze zorientować się w tej kwestii przed spotkaniem.

 

Na koniec warto nadmienić, że obecnie pracodawcy otwierają się na kandydatów, stają się elastyczni umożliwiając np. rozmowy poprzez Skype, telefon, zamiast natychmiastowego ścigania nas do swoich siedzib. Najważniejsze to abyśmy wszyscy szanowali swój czas.

 

Tym optymistycznym akcentem zakończmy ten krótki wpis. Jeżeli spodobała Ci się rozmowa z Karolem, i zaciekawiły Cię jego doświadczenia w zakresie rekrutacji, masz możliwość poznać je z bliska. Akredo prowadzi obecnie proces rekrutacyjny, w związku z tym możesz skontaktować się ze mną, a ja przekażę Twoją aplikację do Karola. Wystarczy, że klikniesz tutaj

 

Dziękuję Ci za zapoznanie się z tym materiałem 🙂

Pozdrawiam serdecznie,

 

 

Wybrane źródła:

 

Karol Nagórka 🙂

 

 

ropp21 max - rekrutacji

Archiwum

Newsletter

Archiwum

Newsletter

Budowa kariery od zera.

Czyli o tym jak skutecznie poszukiwać swojej pierwszej pracy.

Wolisz słuchać zamiast czytać? Zapraszam, zatem do odsłuchania tego materiału w formie podcastu:

Możesz również pobrać ten odcinek klikając tutaj

 

 

To jest historia Jaśka Kowalskiego. Jasiek dopiero co zakończył swoją edukację i szykuje się do rozpoczęcia swojej pierwszej pracy. Na swoim koncie nie posiada żadnych konkretnych doświadczeń zawodowych, jest pełen entuzjazmu, ale i obaw związanych z poszukiwaniem pracy. Boi się zarówno tych pułapek na drodze, o których słyszał od znajomych, ale jeszcze bardziej martwią go ukryte miny, o których nie wie nic.

 

 

Razem z Mateuszem Kiszlo z bloga jak zarabiać pieniądze, zastanowimy się jak na bazie naszych doświadczeń moglibyśmy pomóc Jaśkowi w pokonaniu tej krętej drogi. Przedstawimy wybrane strategie i metody, dzięki którym szybciej uda się wkroczyć naszemu bohaterowi na ścieżkę kariery i rozpocząć swoją pierwszą pracę.

 

Ten odcinek stanowi drugą część cyklu realizowanego razem z Mateuszem, w ramach którego przedstawiamy fundamenty budowy zrównoważonej kariery.
Dla przypomnienia, w poprzednim odcinku rozmawialiśmy o tym, jak rozważnie sterować swoją edukacją.

 

 

10 sprawdzonych metod na skuteczne wejście na rynek pracy

 

Zmień swoje nastawienie.

Najważniejszą kwestią przy poszukiwaniu pracy jest odpowiednie nastawienie psychiczne. Na bezrobociu łatwo popaść w gnuśność i stagnację. Dla niektórych przeradza się to w bezpłatny i dosyć stresujący urlop. Zaburzają oni swój naturalny rytm dnia, np. śpiąc do oporu czy też tracąc poranną rutynę. To wszystko wpływa na naszą kondycję psychiczną. Zaczynamy wtedy operować na niższych obrotach. Nasza pewność siebie i wydajność spada, a my popadamy stopniowo w pewien rodzaj letargu.

 

Zamiast tego powinniśmy utrzymać swój wypracowany rytm dnia (wstawać o tej samej godzinie, ćwiczyć itd.) oraz mentalnie wprowadzić się w stan wojny. Wojny z bezrobociem. Wojny, którą wygrać możemy tylko przy wykorzystaniu pełnego arsenału, strzelając ze wszystkich dostępnych dział.

Aby zrealizować ten plan, musimy wytężyć wszystkie dostępne siły i w pełni się zaangażować w poszukiwania pracy. Ta czynność powinna stać się priorytetem, a czas na jej wykonanie powinien być z góry ustalony oraz systematyczny.

 

 

Bądź pierwszy.

Przy poszukiwaniu swojej pierwszej pracy, Jasiek aplikuje na niskie stanowisko, takie, na które nie potrzeba doświadczenia, (którego zresztą nie posiada). W związku z tym, ma on do pokonania rzeszę jemu podobnych aplikantów, masowo wysyłających swoje CV na tego typu stanowiska.

 

W związku z tym może się zdarzyć, iż na jedną pozycję będzie kilkaset aplikujących kandydatów. Czy myślisz, że rekrutrzy będą się zapoznawać ze wszystkimi przesłanymi dokumentami?
Oczywiście, że nie.
Najpierw zastosują konkretne filtry, których celem będzie zero-jedynkowe odsianie jak największej grupy aplikantów. Tymi filtrami mogą być: ukończona edukacja, status studenta, dostępność, wewnętrzny formularz do wypełnienia, list motywacyjny, CV w j. ang. Itd.

 

Kandydaci niespełniający tych wymagań zostaną z góry odrzuceni.
Często zdarza się też tak, że podczas rekrutacji na tego typu niższe stanowiska, przy bardzo dużej ilość aplikacji, stosowana jest gilotyna. Rekruter wybiera pierwsze 50/100 aplikacji i to dla nich prowadzi cały proces. Dlatego tak ważne jest, aby zaangażować się w pełni w poszukiwania, wygospodarować, co najmniej 3x 1.5 H dziennie (rano, ok południa i popołudniem) na wysyłanie aplikacji. W ten sposób będziemy mieli zawsze wgląd w najświeższe oferty, o najmniejszej dotychczasowej ilości zgłoszeń.

 

Szukanie pracy jest pracą samą w sobie. Tak jak w każdej innej pracy tak i tutaj chcąc osiągnąć sukces, trzeba określić konkretny plan i sposób realizacji postawionych celów.

 

 

Wyróżnij się.

Ok. Jasiek wie już, w jaki sposób należy podejść do poszukiwań, więc zaczyna wysyłać swój jeden wzór CV na wszystkie możliwe stanowiska.
Błąd.

 

Zamiast tego należy skupić się na tym, aby się wyróżnić. Metod tutaj jest wiele. Jeśli jesteś grafikiem, to możesz stworzyć barwną, interaktywną wersję CV. Możesz nagrać film promujący twoją osobę, a nawet możesz stworzyć stronę lub bloga traktującą o Twoim przyszłym zawodzie.

 

Rysunek 1. Jedna z nieszablonowych metod na wyróżnienie się podczas poszukiwania pracy

Gdy nie ma się pracy

Tłumaczenie baneru: powstrzymaj mnie przed emigracją. Po dodatkowe informacje oraz moje CV skontaktuj się pod adresem joblesspaddy@gmail.com

 

 

Dopasuj aplikację do stanowiska.

Celem Jaśka jest stanowisko młodszego specjalisty ds. social media. Jest to zawód spójny z jego edukacją, w którym chciałby docelowo w perspektywie następnych 3 lat podjąć pracę.

W związku z tym, Jasiek zamienia się w snajpera. Dokładnie przygotowuje swoje pociski (CV, list motywacyjny, dodatkowe materiały promocyjne) i używa ich tylko na te najbardziej obiecujące oferty pracy. Dodatkowo proaktywnie kontaktuje się w tych przypadkach z firmami docelowymi, dokształca się na temat ich historii i sposobów działania tak, aby już na pierwszej rozmowie móc pokazać, że odrobił swoją pracę domową.

 

Jasiek jednak wie, że koniec końców musi się utrzymać i zapłacić za czynsz. W związku z tym, szykuje opcję B. W tym celu ma pod ręką karabin maszynowy, naładowany ustandaryzowanymi nabojami, przygotowanym pod konkretną grupę celów. W jego przypadku jest to grupa ofert telemarketingowych, pod które ma jeden szablon CV. Z tym szablonem aplikuje na dziesiątki podobnych stanowisk, nie wkładając zbyt dużo czasu w research oraz przygotowania.

 

Szukanie pracy jest pracą samą w sobie.twitter

 

Znajdź mentora.

Czy na słowo mentor staje Ci przed oczami starszy pan, z latami doświadczeń i nieprzebranym zasobem wiedzy w niemalże każdej kategorii? A czy wiesz, że (prawdopodobnie) Twoi rodzice lub Twój wychowawca był przez długi czas Twoim mentorem? Możesz, a nawet powinieneś również w dorosłym życiu poszukiwać osób bardziej doświadczonych i obeznanych w interesującej Cię dziedzinie. Tacy ludzie, z krwi i kości, mogą stać się Twoimi mentorami, jeśli tylko poprosisz ich o pomoc.

 

Największym plusem skorzystania z rad mentora jest nauka z cudzych błędów. W przypadku budowania kariery zawodowej jest tak samo. Możesz się zorientować, jak wyglądało doświadczenie zawodowe Twojego mentora, jakie błędy on popełniał i jakie nauki z nich czerpał. Czy wyciągniesz z tego tyle samo dla siebie, niż gdybyś miał przeżywać to samemu? Naturalnie, że nie. Ale informacje te mogą pomóc Ci w dużym stopniu pokierować swoją karierą w ten sposób, aby uniknąć tych najbardziej oczywistych błędów.

 

 

Buduj profesjonalny wizerunek w sieci.
Jasiek będąc wychowanym w erze mediów społecznościowych, przyzwyczaił się do wrzucania na Facebooka i Instagrama informacji wszelkiej maści. Poczynając od swoich planów na weekend, po barwne komentarze opisujące wydarzenie z tegoż weekendu.
Dodatkowo profil Jaśka od zawsze był publiczny, więc do informacji przez niego publikowanych dostęp ma każdy. Także rekruter weryfikujący jego obecność w sieci. Czy stanowi to realne zagrożenie dla powodzenia Twojego procesu aplikacji? Odpowiedzią na to niech będą statystyki z portalu jobvite, gdzie co roku publikowane są wyniki badań dotyczących wpływu mediów społecznościowych na karierę i zatrudnienie. Już w 2014 roku aż 93% menedżerów patrzyło na media społecznościowe kandydatów podczas rekrutacji. W wyniku tego 55% menadżerów zdecydowało się przemyśleć swoją decyzję, co znowu w 61% skończyło się na niekorzyść dla kandydata. Wniosek? Niecenzuralne komentarze Jaska opisujące ostatnią imprezę mogą go pozbawić szans na zatrudnienie.

 

 

Twórz markę osobistą.
Czy to oznacza, że Jasiek powinien zaprzestać aktywności w sieci? Oczywiście, że nie. Wręcz przeciwnie. Powinien być aktywnym tam, gdzie się tylko da. A zwłaszcza na portalach „zawodowych” takich jak LinkedIn czy Goldenline. Tam też powinien na bieżąco wgrywać wszystkie swoje nowe doświadczenia i osiągnięcia oraz rozbudowywać sieć kontaktów.

 

 

Buduj i utrzymuj sieć kontaktów.
Jasiek nie pamięta czasów PRL-u. Wychował się w nowym i progresowym społeczeństwie. Razem ze znajomymi brzydzi się układami i układzikami. Wszędzie wokół siebie widzi, że pewne sprawy się „załatwia”, a ludzie dzielą się na „swoich” i tych z ulicy. Tego typu myślenie może go wprowadzić w drugą skrajność, w której będzie chciał pozostać na uboczu nie mieszając się w sprawy innych i polegając tylko na sobie.

 

Jeśli tak zrobi, to może go ominąć wiele okazji w życiu. A może kolega z pracy, z którym nigdy nie rozmawiał prywatnie, okaże się krypto-przedsiębiorcą, który otworzy przed nim nowe możliwości kariery? A może znajomy poleci jego kandydaturę na stanowisko, na które nawet nie jest prowadzony otwarty proces rekrutacyjny?
Za każdym zdrowym biznesem czy spektakularną karierą stoi grupa ludzi bezpośrednio i pośrednio przyczyniająca się do tego sukcesu. Wielu z nich to partnerzy biznesowi lub znajomi i przyjaciele, którzy nas wspierają.
Nie odrzucajmy tego daru i czerpmy z natury, czyli z naszego dążenia do życia w stadzie 🙂

 

 

Nigdy nie pal za sobą mostów.
Tak, jak w każdym stadzie, tak i w miejscu pracy czasem nie jesteśmy w stanie się z kimś dogadać. Niezależnie od tego czy jest to kwestia charakteru czy różnicy zdań, zdarzy nam się z ludźmi kłócić, czy nawet zrywać z nimi dalsza współpracę. Jest to naturalne i nie ma w tym nic złego. To, na co musimy uważać, to to, by cały ten proces wykonywać w sposób możliwie spokojny, kulturalny i cywilizowany. Jeśli bowiem puszczą nam nerwy, trzaśniemy drzwiami czy zwymyślamy naszego przełożonego przed złożeniem rezygnacji, mamy dużą szansę na to, że wcześniej czy później wróci to do nas w tej czy w innej formie. Takie są prawa karmy: dobro i zło, które czynimy innym, koniec końców do nas powracają.

 

 

Bądź osobą, która rozwiązuje problemy, a nie je generuje.
Jasiek w końcu dostał swoją pracę. Na razie zrealizował opcję B i został zatrudniony jako telemarketer. Nie jest zachwycony z tego faktu, ale szybko akceptuje swoją bieżącą sytuację i postanawia rozpocząć okres próbny w nowej firmie.


Zamiast okazywać wszystkim swoje niezadowolenie z wykonywanego zakresu obowiązków, zagryza zęby i postanawia dawać z siebie 110 %. Wchodzi do każdego otwartego pokoju, wstawiając nogę we framugę, gdy drzwi zamykane są przed jego nosem, a gdy to nie pomoże wchodzi tam oknem.
Stara się pomagać wszystkim i zbiera na siebie masę dodatkowych obowiązków, niewynikających z jego umowy.
Rozmawia z ludźmi na różnych stanowiskach przy kawie i lunchu, starając się zrozumieć, na czym polega misja firmy, jakie są jej cele oraz obecna sytuacja. Dzięki temu jest w stanie lepiej wykonywać swoje obowiązki i proponować metody optymalizacji swoich bieżących zadań i realizacji celów.


Koledzy i koleżanki go lubią, bo wiedzą, że mogą na nim polegać, a on sam czuje satysfakcję z wykonywanej pracy, mimo iż jej charakter (wykonywanie telefonów) nie jest szczytem jego marzeń.

 

 

Jak ta strategia zakończy się dla Jaśka? O tym przekonasz się w następnym odcinku.

 

 

Tymczasem dziękuję Ci za zapoznanie się z tym materiałem. Jeśli czujesz niedosyt i chciałbyś się dowiedzieć jeszcze więcej, polecam Ci lekturę darmowego poradnika, który napisałem specjalnie z myślą o ludziach budujących i zaczynających swoją karierę.
Nazywa się on: 

 

"Odpływamy! Czyli o tym, jak mądrze sterować karierą i wypłynąć na głębokie wody"

Pobierz darmowy ebook

Pamiętaj, że gorąco Cię zachęcam do kontaktu, jeśli tylko:

 

- Uważasz, że w czymś mogę Ci pomóc,

- Jeśli masz jakieś sugestie dotyczące portalu,

- Masz propozycje na następne materiały,

 

Możesz również zostawić komentarz pod tym wpisem.

 

 

Dziękuje za to, że jesteś czytelnikiem/słuchaczem portalu Rozwój Osobisty Po Polsku,

 

Pozdrawiam,

ropp8 max - Pracy

Archiwum

Newsletter

Archiwum

Newsletter

Newsletter